04:27 12 Grudzień 2019
Wejście do stanowiska dowodzenia Armii USA NORAD (Cheyenne Mountain Air Station)

Białe plamy na mapie. 5 najbardziej tajemniczych baz wojskowych na świecie

© AP Photo / David Zalubowski
Świat
Krótki link
2305
Subskrybuj nas na

Starannie zamaskowane silosy rakietowe, punkty dowodzenia, tajne laboratoria i podziemne bunkry. Na Ziemi ukryto sieć złudnie niepozornych obiektów wojskowych, które mogą poważnie wpłynąć na przebieg działań zbrojnych. Pisze się o nich książki, kręci filmy, tworzy gry komputerowe, ale nikt nie wie, co się w nich faktycznie dzieje.

Strefa 51
© AP Photo / Laura Rauch
Strefa 51

Legendarna baza amerykańskich sił powietrznych Strefa 51 na pustyni w stanie Nevada wielokrotnie pojawiała się w filmach akcji. Służący tam żołnierze mieli rzekomo badać pozaziemskie technologie, budować latające spodki, hodować wirusy bojowe, które są w stanie zniszczyć ludzkość, oraz przeprowadzać eksperymenty genetyczne. Teorie spiskowe zmusiły Pentagon do ujawnienia pewnych szczegółów.

Według oficjalnych danych w Strefie 51 powstają eksperymentalne aparaty latające i broń. Testowano tu takie samoloty, jak rozpoznawcze Lockheed U2, A-12 i SR-71, a także słynny F-117 Nighthawk w technologii stealth. Niezwykły trójkątny kształt kadłuba mógł skojarzyć się przypadkowemu obserwatorowi jego lotu nad pustynią z eksperymentami z udziałem UFO. Niektóre źródła donoszą, że obecnie w Strefie 51 opracowywany jest supertajny naddźwiękowy strategiczny samolot rozpoznawczy SR-91 Aurora. Jak informują amerykańskie media, maszyna ta rozwija prędkość do 20 tys. km/h. Pentagon nie potwierdza tych rewelacji.

Strefa 51
© Zdjęcie : NASA
Strefa 51

Guantanamo Bay

Baza Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w zatoce Guantánamo na Kubie ma już ponad 100 lat. Jej powierzchnia wynosi około 117 km kw. Zatoka mieści do 50 dużych okrętów, w tym lotniskowce. Na lądzie zlokalizowano ponad 1,5 tys. obiektów służbowych i mieszkalnych, zautomatyzowany port, warsztaty okrętowe, pływającą przystań, magazyny żywności, amunicji, paliwa i smarów. W bazie służy około 10 tys. osób personelu wojskowego. Specjalnie dla nich wybudowano niewielkie miasteczko ze wszystkimi wygodami.

Guantanamo.
© flickr.com / The U.S. Army
Guantanamo.

Więźniowie Guantanamo.
© REUTERS / U.S. Department of Defense/Petty Officer 1st Class Shane T. McCoy
O bazie tej zaczęło się mówić z powodu okrytego złą sławą więzienia o tej samej nazwie położonego na jej terenie. Amerykanie w 2002 roku przetrzymywali tu w sumie ponad 1000 osób bez prawomocnego wyroku sądu i dochodzenia. Do mediów wielokrotnie przedostawały się ponure plotki o królujących tam porządkach. Osoby podejrzewane o terroryzm torturowano, nie dawano spać, głodzono. Wymuszano na nich zeznania. Jeszcze w 2009 roku prezydent USA Barack Obama podpisał dekret o zamknięciu więzienia, ale działa ono do dziś. Według międzynarodowych organizacji praw człowieka w Guantanamo nadal jest przetrzymywanych około 40 więźniów.

Yulin

O dużej chińskiej bazie morskiej Yulin na wyspie Hajnan dowiedziano się niedawno. W 2008 roku amerykański wywiad opublikował zdjęcia świadczące o tym, że Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza zbudowała w masywie górskim ogromny obiekt dla morskich sił jądrowych. Ze zdjęć satelitarnych wynika, że w Yulin może stacjonować nawet 20 okrętów podwodnych z międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi. A obok przystani zmieszczą się dwie uderzeniowe grupy lotniskowców.

Baza Yulin
© Zdjęcie : DigitalGlobe
Baza Yulin

Szkolenia z zakresu obrony przed atakiem jądrowym
© Sputnik . Siergiej Krivosheev
Baza ta, wybudowana w tajemnicy i w bardzo krótkim czasie, ma ogromne znaczenie dla zdolności obronnych Chin. Okręty podwodne, ukrywające się w jej jaskiniach, mogą przetrwać potężny atak z użyciem broni jądrowej, niezauważalnie wypłynąć w morze i zaatakować przeciwnika. Do tej pory nie wiadomo, ile baza ma wyjść. Jej konstrukcja wewnętrzna też nie jest znana. I najważniejsze – nie ma informacji na temat tego, czy Chiny posiadają więcej takich baz.

Mount Cheyenne

Sercem bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych jest trzykilometrowa góra Cheyenne w pobliżu miasta Colorado Springs i ukrywający się pod nią stały punkt dowodzenia kompleksu podziemnego NORAD (Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej). Jednostka ta łączy amerykański i kanadyjski systemy obrony powietrznej i rakietowej w jeden organizm. Jeśli wybuchnie wojna nuklearna, właśnie z tego bunkru w górze Cheyenne kierownictwo polityczne i dowództwo wojskowe będą dowodzić wojskami.

Budowa podziemnej bazy rozpoczęła się w 1961 roku. We wnętrzu góry Cheyenne w ciągu trzech lat stworzono system sztucznych jaskiń. Trzy tunele (długość 180 m, wysokość – 20 m, szerokość – 15 m) przecina kolejne cztery (długość – 100 m, wysokość – 17 m, szerokość – 10 m), tworząc swego rodzaju siatkę. W komórkach umieszczono 15 konstrukcji metalowych, z których 12 to w zasadzie dwupiętrowe budynki, a pozostałe mają parter lub jeden poziom. Zewnętrzną powłokę, wykonaną ze stali niskowęglowej o grubości 9,5 mm, podpiera od środka stalowa rama. Cała ta konstrukcja została zainstalowana na specjalnych sprężynach, które sprawiają, że kompleks jest odporny na trzęsienia ziemi i konsekwencje ataku jądrowego. Bunkier nadal działa.

Wejście do stanowiska dowodzenia Armii USA NORAD (Cheyenne Mountain Air Station)
© Zdjęcie : Public domain
Wejście do stanowiska dowodzenia Armii USA NORAD (Cheyenne Mountain Air Station)

Olavsvern

Norweska baza morska Olavsvern została zbudowana podczas zimnej wojny 15 km na południe od miasta Tromsø, u zbiegu fiordów Ramfjorden i Balsfjorden. Konstrukcyjnie jest to podwodny suchy dok z bezpośrednim dostępem do morza. Łączna powierzchnia bazy wynosi prawie 25 tys. m kw., jej fortyfikacją zajmowali się sojusznicy Norwegii w ramach NATO. Podczas zimnej wojny kompleks był wykorzystywany głównie przez amerykańskie okręty podwodne, które patrolowały Ocean Arktyczny. Do ich zadań należało śledzenie radzieckich okrętów podwodnych.

Norweska baza morska Olavsvern
© Zdjęcie : Jens Kristian Nilsen
Norweska baza morska Olavsvern

Po upadku Związku Radzieckiego baza długo była nieużytkowana. W 2011 roku została wystawiona na sprzedaż. Olavsvern wykupił biznesmen Gunnara Wilhelmsena, który wynajął ją Rosjanom. W bazie stacjonują rosyjskie jednostki naukowo-badawcze.

Zobacz również:

„Nad Ukrainę nadciąga katastrofa"
Tajemnica zwycięstwa Meksyku z Niemcami rozwikłana (wideo)
Latający Holendrzy: sztuczki niewidzialnych okrętów wojennych
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz