Ryga, Łotwa

„Rosja nie chce Polski i Krajów Bałtyckich”

© Sputnik . Sergey Melkonov
Świat
Krótki link
17985

Oświadczenie prezydent Litwy Dalii Grybauskaitė o możliwości „inwazji” przez Federację Rosyjską na republikę jest próbą zwrócenia uwagi starszych sojuszników z UE i NATO.

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite
© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Od nich zależy ekonomiczna stabilność tego bałtyckiego państwa, uważa były szef Głównego Departamentu Międzynarodowej Współpracy Wojskowej Ministerstwa Obrony RF pułkownik Leonid Iwaszow.

Wcześniej Grybauskaitė w wywiadzie dla niemieckiego czasopisma Spiegel wyraziła gotowość do obrony w przypadku wojskowej „inwazji” Rosji. Prawdopodobieństwo ataku oceniła na „znaczące”. Polityk zauważyła wyższość militarną Rosji, ale podkreśliła, że Litwini są gotowi bronić swojego kraju przed jakimkolwiek wrogiem. Ponadto Grybauskaitė uważa, że ​​zachodnie państwa nie doceniają Rosji i traktują ją zbyt łagodnie.

Myśliwiec F-22 sił powietrznych USA w bazie lotniczej Šiauliai na Litwie
© AP Photo / Mindaugas Kulbis
„Dzisiaj w krajach bałtyckich panuje masowe bezrobocie, młodzież miota się po Europie w poszukiwaniu pracy. Żyją kosztem USA i UE. Aby te datki były znaczące, pozwalają na bazowanie u siebie NATO i prowadzenie ćwiczeń w rejonie Morza Bałtyckiego. Dla nich rusofobia jest dzisiaj prośbą o jałmużnę i próbą wyjaśnienia populacji, dlaczego tak żyją” — powiedział Sputnikowi Iwaszow.

Według niego rosyjska elita naukowa i większość „dorosłego społeczeństwa” rozumie, że ​​Polska i kraje bałtyckie nie są potrzebne w składzie Rosji.

Nawet jeśli będą prosić, aby wrócić do Rosji — Rosja ich nie przyjmie. A już tym bardziej nie potrzebujemy ich zdobywać — dodał rozmówca agencji.

Oświadczenia o rzekomym zagrożeniu ze strony Federacji Rosyjskiej dla krajów bałtyckich i Polski wielokrotnie powtarzały się także wcześniej, chociaż Moskwa wielokrotnie podkreślała, że Rosja nigdy nie zaatakuje żadnego z krajów NATO. Zdaniem ministra spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergieja Ławrowa NATO doskonale zdaje sobie sprawę z braku u Moskwy planów ataku na kogokolwiek, ale po prostu wykorzystuje okazję do rozmieszczenia większej ilość sprzętu i batalionów w pobliżu rosyjskich granic.

Zobacz również:

Państwa bałtyckie „podłączą się” do Europy
„Kraje bałtyckie stały się zakładnikami USA"
Opinia: Państwa bałtyckie są „koniem trojańskim" w UE
Kraje bałtyckie zmieniają kurs ws. Nord Stream 2
Tagi:
Dalia Grybauskaitė, kraje bałtyckie, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz