01:45 21 Październik 2018
Na żywo
    Ria Novosti

    Ukraińscy dziennikarze do rosyjskiej korespondentki: „Morderczyni i propagandystka!"

    © Sputnik . Anton Denisov
    Świat
    Krótki link
    10360

    Podczas wizyty Wołodymyra Hrojsmana w Danii ukraińscy dziennikarze brutalnie znieważyli korespondentkę Ria Novosti Ludmiłę Bożko i nie pozwolili kolegom pomóc jej w sprecyzowaniu tłumaczenia z języka ukraińskiego na angielski.

    Jeden z Ukraińców, który nie uczestniczył w konflikcie, później przeprosił za zachowanie kolegów. 

    Incydent miał miejsce po konferencji prasowej w Kopenhadze, na której Hrojsman mówił w języku ukraińskim, był tłumaczony na język angielski przez słuchawki. Bożko zapytała go między innymi, czy są prowadzone rozmowy w sprawie wymiany szefa portalu RIA Novosti Ukraina Kiriła Wyszynskiego na osądzonego w Rosji za przygotowanie zamachów terrorystycznych na Krymie Olega Sencowa. Hrojsman uchylił się od bezpośredniej odpowiedzi, mówiąc o „demokratycznych żądaniach uwolnienia ukraińskich obywateli". Drugie pytanie dziennikarki dotyczyło tego, czy Kijów zdecyduje się na podniesienie ceny gazu dla mieszkańców do poziomu rynkowego, czego domaga się MFW.

    „Coś zdążyłam zanotować od razu, coś jak mi się wydało przepuściłam. Dlatego po konferencji prasowej podeszłam do grupy ukraińskich dziennikarzy, którzy mówili po rosyjsku i poprosiła ich o dokładne przetłumaczenie słów ukraińskiego premiera z ukraińskiego na rosyjski. Całkiem normalna, moim zdaniem, prośba" — powiedziała Bożko. 

    Jeden z ukraińskich dziennikarzy zgodził się jej pomóc. 

    Dosłownie minutę później nagle podeszło do nas dwóch innych ukraińskich dziennikarzy — chłopak i dziewczyna — i głośno z oburzeniem zaczęli wytykać mojemu pomocnikowi, komu to pomaga — powiedziała korespondentka Ria Novosti.

    Według słów Bożko Ukraińcy, którzy do niej podbiegli, powiedzieli: „Owszem, konkretnie ty jesteś morderczynią, propagandystką". „Powiedzieli, że my wszyscy (zinterpretowałam to jako „rosyjscy dziennikarze") wszystko przekręcamy i coś jeszcze, czego już nie pamiętam, bo byłam w szoku" — powiedziała korespondentka. 

    Mimo że dziennikarka powiedziała, że „nie znamy się i nie znają mnie", tych dwóch wciąż powtarzało, że osobiście jest winna wobec Ukrainy.

    Jej ukraiński pomocnik próbował wytłumaczyć, że pomoc z tłumaczeniem jest normalną praktyką. Jednak para dziennikarzy oznajmiła, że Hrojsman w ogóle nie powinien był odpowiadać na pytania korespondentki RIA Novosti — podkreśliła Bożko.

    „Agresywnie nastawiona para podeszła do mnie bardzo blisko i zaczęłam myśleć, że zaraz mnie pobiją. Zszokowana odsunęłam się od grupy, nic nie mówiąc i nie angażując się w konflikt. <…> Jak to możliwe — podejść do nieznanej osoby, zwracając się do niej per ty, mówiąc, że jest mordercą! Zostałam znieważona jako dziennikarz i człowiek!" — podsumowała Bożko. 

    Godzinę później zwrócił się do niej jeden z pomagających przy tłumaczeniu ukraińskich kolegów i przeprosił za tamtych. „Wszyscy jesteśmy ludźmi i trzeba zachowywać się po ludzku" — powiedział.

    Zobacz również:

    Ukraina: Dyskusja o wolnych mediach... bez mediów
    „UE i Ukraina jeszcze nigdy nie były tak blisko, jak teraz"
    Ukraina: dziennikarzom wstęp wzbroniony
    Aresztowany dziennikarz poprosił o pomoc Putina
    Tagi:
    media, Wołodymyr Hrojsman, Rohaczów, Dania, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz