12:05 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Osada na wyspie Kildin na Morzu Barentsa

    Morze Barentsa stoi w obliczu katastrofy?

    © Sputnik . Pavel Lvov
    Świat
    Krótki link
    1111

    Naukowcy przewidzieli katastrofę klimatyczną na Morzu Barentsa. Dyrektor programu „Klimat i Energetyka” WWF Rosji Aleksiej Kokorin na antenie radia Sputnik skomentował wnioski norweskich ekspertów

    W północnej części Morza Barentsa zaobserwowano ostre zmiany klimatyczne, mówią norwescy naukowcy. Wnioski badaczy zostały opublikowane w wydaniu naukowym Natural Climate Change.

    Zdaniem ekspertów klimat arktyczny w regionie może wkrótce zmieni się w cieplejszy, właściwy dla atlantyckiego systemu klimatycznego.

    Po przeanalizowaniu danych z lat 1970-2016 naukowcy odkryli, że ilość słodkiej wody, którą otrzymuje Morze Barentsa z powodu topnienia lodu, maleje. To zaburza równowagę wody słodkiej i słonej.

    Morze Barentsa można podzielić na dwie części o różnych warunkach klimatycznych: zimną północną i łagodniejszą południową. Ekosystem północnej części zależy od pokrywy lodowej. W normalnym cyklu klimatycznym pokrywa lodowa topi się, nasycając morze słodką wodą, która zimą ponownie tworzy pokrywę lodową.

    Naukowcy twierdzą, że zimne wody cofają się na północ ze względu na napływ ciepłych atlantyckich.

    Ponadto, według badań, proces ocieplania Morza Barentsa będzie nieodwracalny — w Arktyce powstał „gorący punkt” i zmiany klimatu będą miały zgubny wpływ na ekosystem morza.

    Dyrektor programu „Klimat i Energetyka” Światowego Funduszu Przyrody (WWF) Rosji Aleksiej Kokorin na antenie radia Sputnik wyjaśnił, o czym mowa w badaniu i czy można mówić, że region stoi w obliczu katastrofy.

    „W tym badaniu mowa o pozytywnym sprzężeniu zwrotnym — nie o jakimś szczególnie ostrym, nie o jakimś katastrofalnym: cieplejsze wody głębinowe to mniejsza oceaniczna stratyfikacja — bardziej pionowy ruch wody — mniej lodu. Czyli mowa o tym, że północna część Morza Barentsa będzie się szybciej nagrzewać. W ten sposób ujawniono pewną hydrologiczną właściwość, dodającą, z grubsza rzecz biorąc, napływ ciepła oraz potwierdzającą napływ większej ilości ciepłej wody z Atlantyku. W artykule nie ma nic więcej. Nie ma mowy o żadnej katastrofie. Tak samo, jak nie ma mowy o klimacie, na przykład obwodu murmańskiego, mówimy przede wszystkim o północy Morza Barentsa, a to jest obszar Spitsbergenu, może rejon Ziemi Franciszka Józefa. Artykuł jest oceanograficzny, wyraża hipotezy. Rzeczywiście mogą wystąpić pewne zmiany, sytuacja w północnej części Morza Barentsa może naprawdę się zmienić, ale jest to już XXII wiek. I nawet jeśli tak będzie, nie nazwałbym tego katastrofą” — powiedział Aleksiej Kokorin.

    Jednocześnie zaznaczył, że ludzie powinni ostrożniej obchodzić się z przyrodą.

    „Oczywiście kwestię tę należy traktować poważnie, ponieważ wszystko to jest bezpośrednio związane z intensyfikacją przez człowieka efektu cieplarnianego. Nawet niewielki wzrost prowadzi do poważnych konsekwencji i musimy z tego wyciągnąć wniosek, że warto zmniejszyć wpływ człowieka na efekt cieplarniany, stopniowo przechodząc na «zieloną» energię, a jednocześnie konieczne jest dostosowanie się do tego, co się dzieje i będzie się dziać w nadchodzących dziesięcioleciach” — podsumował Aleksiej Kokorin.

    Zobacz również:

    Historia zatopiona w Morzu Barentsa
    Trzeci okręt podwodny, „Czarna dziura”, przeszedł testy na Morzu Barentsa
    Rosja poinformowała Niemcy o odnalezieniu na Morzu Barentsa okrętu podwodnego U-307
    Krążownik podwodny „Karelia” na Morzu Barentsa (wideo)
    Tagi:
    Morze Barentsa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz