13:46 18 Październik 2018
Na żywo
    Myśliwiec F-22 sił powietrznych USA w bazie lotniczej Šiauliai na Litwie

    Komu NATO ustępuje w powietrzu i kto za to zapłaci

    © AP Photo / Mindaugas Kulbis
    Świat
    Krótki link
    31910

    NATO z powodzeniem realizuje strategię, która pozwala USA dyktować swoje warunki reszcie świata.

    NATO zatwierdziło nową strategię dla Sił Powietrznych, w której przyznaje, że na prowadzenie w przyszłości operacji Sojuszu mogą mieć wpływ nowoczesne systemy obrony powietrznej i narzędzia kosmiczne, i po raz pierwszy po „zimnej wojnie” mogą powstać warunki, kiedy Sojusz straci przewagę w powietrzu.

    Ponadto po raz pierwszy od zakończenia „zimnej wojny” Sojusz Północnoatlantycki musi być zdolny do prowadzenia operacji przeciwko jakiemukolwiek równemu przeciwnikowi. Siły Powietrzne są głównym wojskowym komponentem NATO.

    Do kogo konkretnie skierowane są założenia nowej strategii o braku możliwości zapewnienia wyższość sił NATO w powietrzu? Czy aby nie do krajów członkowskich, w tym Republiki Czeskiej, które nie wpłacają na ten cel wymaganych 2% PKB?

    Komentarz dla Sputnika Ivana Kratochvíla, podpułkownika rezerwy Sił Powietrznych Republiki Czeskiej, szefa organizacji „Czechosłowaccy żołnierze w rezerwie za pokój”.

    Kratochvíl: Niezdolność do osiągnięcia przewagi w powietrzu to jakiś horror, aby kupować amerykańskie systemy zbrojenia, podnoszono wydatki na obronność, prowadzono remonty infrastruktury — za europejskie pieniądze, ale według amerykańskich zaleceń. Od czasów II wojny światowej NATO zbudowało całą swoją aktywność wojskową na zasadzie osiągnięcia wyższości w powietrzu. Zasadniczo jest to poprawna koncepcja. Bez wsparcia Sił Powietrznych operacje Sił Lądowych i Marynarki Wojennej są skazane na niepowodzenie. Dlatego nawet przy pobieżnym spojrzeniu na armię jakiegokolwiek państwa możemy zrozumieć, jaki jest jej charakter — ofensywny czy defensywny.

    Państwa bez ekspansjonistycznych ambicji opierają swój system obrony na obronie powietrznej i przeciwkosmicznych wyrzutniach rakietowych, które są bardzo skuteczne, jednak ich zakres działania jest ograniczony do terytorium samego państwa. Państwa, które mają jakieś roszczenia terytorialne, lub które starają się realizować swoją politykę w innych krajach, tworzą przede wszystkim silne lotnictwo, w tym morskie grupy powietrzne, co później pozwala im narzucić swoją politykę w innych krajach.

    Pomyślne wdrożenie tej strategii przez NATO pozwala USA dyktować swoje warunki reszcie świata. Jako przykład możemy przytoczyć różne konflikty, które miały miejsce do tej pory od czasu II wojny światowej. I nie tylko konflikty. Także rozbrojenie Czechosłowacji, Węgier, Polski, dewastacja poradzieckich republik.

    Idealną kombinacją wielokrotnie testowaną przez USA jest użycie obcych Sił Lądowych zamiast amerykańskiej armii w celu osiągnięcia określonego rezultatu. Mowa o armiach różnych marionetkowych reżimów, a także islamskich ugrupowaniach, takich jak Państwo Islamskie. W dwóch przypadkach amerykańska armia nie zastosowała się do tej zasady — w Korei i Wietnamie. Te dwa konflikty miały negatywny wpływ na krajowe wydarzenia polityczne w Stanach Zjednoczonych.

    Jeśli USA, a więc i NATO, przyznają, że mogą stracić przewagę w powietrzu, oznacza to, że Pax Americana dobiega końca, a Stany Zjednoczone będą musiały przestrzegać elementarnych zasad przyzwoitości i prawa międzynarodowego. Nie żeby tego chcieli, ale będą do tego zmuszeni przez wschodzące mocarstwa. Dziś są to odpowiednio Rosja i Chiny, ale swoją rolę zaczynają odgrywać także Indie i Iran.

    Zobacz również:

    NATO przyznało, że Sojusz traci przewagę w powietrzu
    Co chce powiedzieć NATO, mówiąc o złych drogach w Europie?
    Czego NATO potrzebuje od Polski i krajów bałtyckich?
    NATO nie zdąży na wojnę z Rosją przez biurokrację i złe drogi
    Tagi:
    NATO
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz