17:19 06 Grudzień 2019
Amerykańscy żołierze w drodze do Afganistanu

USA przygotowują się do wojny pod ziemią

© AP Photo / Brennan Linsley
Świat
Krótki link
3421
Subskrybuj nas na

Zagrożenie konfrontacją z Koreą Północną lub Rosją zmusiło dowództwo armii USA do zrewidowania sprzętu wojskowego i zauważenia konieczności szkolenia (żołnierzy - red.) w celu prowadzenia wyspecjalizowanej wojny - pisze The Times.

Według danych gazety Pentagon przeznaczył środki finansowe na szkolenia amerykańskich żołnierzy z zakresu prowadzenia walki pod ziemią, gdzie zdaniem dowódców w przyszłości będą toczyć się walki zbrojne.

Wojskowi doszli do wniosku, że w celu prowadzenia skutecznych działań w korytarzach i tunelach podziemnych żołnierze będą musieli prowadzić operacje wojskowe w całkowitej ciemności i w warunkach, w których nie działają standardowe systemy łączności. Będą również szkoleni do walki w warunkach złej jakości powietrza i braku ukrycia przed ogniem przeciwnika.

Co więcej, USA pracują już nad zmianami doktryny wojennej. Zdaniem amerykańskich wojskowych powinna ona uwzględniać założenie, że konflikty będą coraz częściej prowadzone w takich miastach jak Seul czy stolice krajów bałtyckich — pisze The Times.

W wywiadzie dla radia Sputnik komentator do spraw wojskowości gazety „Komsomolskaja Prawda", pułkownik w stanie spoczynku Wiktor Baraniec skomentował tę publikację.

„Z jakiegoś powodu Amerykanom wydaje się, że wojny przyszłości będą prowadzone tylko w miastach o gęstej zabudowie. Uważają, że każda duża miejscowość przeciwnika zmieni się na pewno w twierdzę, którą trzeba będzie zdobywać w trudnych warunkach — bez wody, światła i powietrza. Amerykanie to praktyczni ludzie, ale mają też bujną wyobraźnię. Przy ich budżecie w wysokości prawie 800 mld dolarów, 500 mln to przecież grosze. Obecnie uwaga Amerykanów skupiona jest na Korei Północnej. Ale Koreańczycy już dawno przewidzieli to zagrożenie" — powiedział Wiktor Baraniec.

„Nowa taktyka prowadzenia walki to tylko przykrywka" — powiedział w wywiadzie dla Sputnika analityk wojskowy, kierownik Centrum Społecznych Problemów Stosowanych Bezpieczeństwa Narodowego Aleksandr Żylin.

To naprawdę genialne zagranie — prowadzicie III wojnę światową, ale formalnie nie można mieć do was żadnych pretensji. Komunikacje podziemne to obiekty zwiększonej uwagi dywersantów tych państw, które upatrują w Rosji zagrożenie. A co dzieje się dziś w Syrii? Kiedy wkraczamy na wyzwolone terytoria i sprawdzamy magazyny z bronią, to znajdujemy wysokotechnologiczne uzbrojenie USA.

„Jednocześnie do niewoli trafiają często żołnierze amerykańskiej armii, którzy w szeregach ISIS (organizacja terrorystyczna, zakazana w Rosji — red.) wykonują zadania specjalne. Amerykanie chcą wyszkolić takie jednostki, które w razie konieczności mogłyby działać pod przykrywką terrorystów" — powiedział Aleksandr Żylin.

Zobacz również:

Rouhani: Rzucimy USA na kolana
Tusk: Szykujcie się na najgorszy scenariusz z USA
USA mogą zablokować przekazanie F-35 Turcji
Harley-Davidson „wyjeżdża” z USA
Pentagon: USA powinny wynieść grę w Arktyce na nowy poziom
Armia USA użyje broni paintballowej w prawdziwej walce
Nord Stream 2: USA pokładają nadzieje w UE
Trójkątne koło-transformer wspomoże armię USA (wideo)
Tagi:
trzecia wojna światowa, uzbrojenie, Seul, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz