22:39 22 Lipiec 2018
Na żywo
    Stalinowskie koleje na Syberii

    Sekrety stalinowskiej drogi śmierci za kołem podbiegunowym

    © Zdjęcie: Public Domain
    Świat
    Krótki link
    Poznaj Rosję (33)
    1204

    Niedaleko od Salechardu można znaleźć szczątki kolei Salechard - Igarka. Ten odcinek nazywany jest również przez naukowców Koleją Śmierci lub Martwym Szlakiem. Zgodnie z zamysłem władz ZSRR długość tej linii kolejowej powinna wynosić co najmniej 1300 km.

    Miała później stać się jednym z elementów stalinowskiej magistrali transpolarnej. Ta wielka kolej miała połączyć zachodnią i bezpośrednio wschodnią część Syberii. Ostatecznie projekt budowy linii nie został ukończony, ale zdążył pochłonąć dziesiątki tysięcy istnień ludzkich.

    Większość robotników zaangażowanych w budowę była więźniami Gułagu, gdzie wysyłano ich głównie za przestępstwa polityczne. Jednak w tym czasie lista „politycznych” działań miała bardzo szeroki zakres. Do obozu można było trafić i za kradzież buraków z pola, dokonaną, aby wykarmić swoją rodzinę, i za wiersze, niepodobające się władzy. Więźniowie Gułagu stawiali czoła strasznym wyzwaniom, złym warunkom, a nawet bestialstwu. Najpierw plan władz ZSRR zakładał budowę portu w Salechardzie, bezpośrednio nad rzeką Ob. Wówczas można byłoby przeprowadzać transport na wodzie. Jednak z upływem czasu stało się jasne, że ujście rzeki Ob jest zbyt płytkie dla statków, więc korzystne jest zbudowanie portu na rzece Jenisej w Igarce. Dzięki pierwszej części magistrali planowano zapewnić połączenie pomiędzy Salechardem i Igarką, a drugą część planowano przedłużyć później na południowy wschód.

    Jednak plany Stalina dotyczące rozwoju Arktyki zrujnowała rzeczywistość. Ta linia kolejowa nie cieszyła się znaczącym popytem. Przedsiębiorstwom syberyjskim wystarczała istniejąca na południu linia kolejowa, a Jamalsko-Nieniecki Okręg Autonomiczny wydawał się zbyt odizolowany i słabo zaludniony, aby pojawiło się tam realne zapotrzebowanie na magistralę. Warunki dla uczestników budowy były wyjątkowo surowe. W zimie temperatura mogła spaść do —60 stopni, a podmuchy wiatru przenikały do kości. W lecie istniało niebezpieczeństwo w postaci komarów, zdolnych do przenoszenia różnych chorób, nawet śmiertelnych. Zresztą, ludzkie życie było niemal bezwartościowe, przypadki pobicia nie były rzadkością. Przetrwać w takich warunkach mogli tylko najsilniejsi. Władze nie spieszyły się z rozwiązaniem szeregu problemów technicznych, które pojawiały się w procesie budowy. W rezultacie brakowało sprzętu i materiałów, co owocowało niską jakością pracy. Mosty się zawaliły, a opady i roztopione wody podmywały nasypy.

    Prace zostały zatrzymane w 1953 roku, już po śmierci Stalina. Do tego czasu na projekt wydano około 42 miliardy rubli. W budowie magistrali uczestniczyło nie mniej niż 255 tysięcy osób i nie jest możliwe dokładne określenie, ile z nich zginęło. Niektórzy eksperci uważają, że około jedna trzecia wszystkich osób biorących udział w budowie zmarła.

    Tematy:
    Poznaj Rosję (33)

    Zobacz również:

    Uczeni ustalili wiek najstarszego idola z Syberii
    Syberyjski cud natury
    Śnieżna apokalipsa na Syberii (foto, wideo)
    Tagi:
    linia kolejowa, Stalin, Syberia, ZSRR, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz