18:33 19 Luty 2019
Ukraiński czołg T-34 na biathlonie w Niemczech

Porażka ukraińskiego czołgu na zawodach w Niemczech. MO Ukrainy komentuje

© Zdjęcie : U.S. Army / Markus Rauchenberger
Świat
Krótki link
7510

Ministerstwo Obrony Ukrainy przyznaje, że powodem porażki czołgów „Opłot” na międzynarodowym turnieju w Niemczech stał się brak doświadczenia załóg - informują media, powołując się na źródło w Ministerstwie Obrony.

„Być może problemy techniczne związane były właśnie z doświadczeniem załogi, bo sam czołg (T-84) wcześniej pokazał się tylko z dobrej strony… Ósme miejsce to bardzo zły wynik” — powiedział rozmówca i poprosił o poczekanie na wyniki grupy roboczej, która zbada ujawnione wady najnowszych ukraińskich czołgów.

Rozmówca powiedział również, że w 2017 roku reprezentacja Ukrainy występowała na czołgach T-64BV i zajęła przedostatnie (piąte) miejsce, wygrwając tylko z rywalami z Polski.

Czołgowy biathlon w Alabino
© Sputnik . Ilya Pitalev
W piątek okazało się, że na Ukrainie utworzono grupę roboczą w celu identyfikacji przyczyn braków technicznych i konstrukcyjnych, występujących w T-84 podczas zawodów.

Wcześniej w sieci pojawiło się nagranie z biathlonu w Niemczech, które pokazuje, że „Opłot” cały się trzęsie, przy czym nie tylko jego wewnętrzne mechanizmy, ale również działo. Autor nagrania zauważa, że kierownictwo oskarżyło żołnierzy o „niezdolność do strzelania”, podczas gdy stan czołgu, według niego, w zasadzie nie pozwalał na oddanie strzału.

Drużyna ukraińska była ostatnią na zawodach Strong Europe Tank Challenge w Niemczech, zdobywając 950 punktów. Pierwsze miejsce zajęły Niemcy z 1450 punktami. Poza Ukrainą i Republiką Federalną Niemiec w tym roku w turnieju wzięło udział sześć innych krajów: Austria, USA, Francja, Wielka Brytania, Szwecja i Polska.

Zobacz również:

BTR-80 zamienił się w zabójcę czołgów
Polska „reaktywuje” radzieckie czołgi T-72
Polska: Dajcie nam czołgi - najlepiej jak najwięcej!
Tagi:
czołg, T-84, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz