20:04 22 Lipiec 2018
Na żywo
    Lekcja języka ukraińskiego

    Ukraiński urzędnik o rosyjskojęzycznych przesiedleńcach: „Debile"

    © Sputnik . Andrey Iglov
    Świat
    Krótki link
    5033

    Jeden z ukraińskich urzędników w Państwowym Rejestrze Wyborców Gołopristańskiej Administracji Obwodu Chersońskiego Jurij Jarowoj określił rosyjskojęzycznych przesiedleńców z Donbasu jako „debilowatych" - pisze Obozrevatel.

    Kolejny skandal językowy zaczął się od wpisu Jeleny Tatianczenko na Facebooku, w którym skrytykowała swoich współobywateli za używanie języka rosyjskiego w sieciach społecznościowych.

    „Dlaczego tak wściekle bronicie swojego „prawa" do rozmawiania po rosyjsku i lekceważycie, poniżacie język ukraiński? Dlaczego sądzicie, że głupia fraza „Jestem z Krymu (Doniecka, Ługańska itp.) daje wam prawo do zaszczepiania rosyjskiej kultury w miastach, które dały wam azyl" — pisze z oburzeniem Tatianczenko.

    Zawtórował jej Jarowoj, mówiąc, że czasem przychodzą do niego „tacy" po zaświadczenia.

    Trochę debilowaci. Nie wiedzą, jak się pisze litera „i". Aż wstręt bierze — powiedział Jarowoj.

    Wpis Tatianczenki odbił się echem wśród użytkowników Facebooka. Internauci rozbili się na dwa obozy. Jednych oburzyły słowa osoby piastującej urząd państwowy.

    „Jest Pan funkcjonariuszem państwowym i określa Pan obywateli Ukrainy jako „debilowatych" za to, że mówią po rosyjsku (…) W krajach rozwiniętych za taki wyskok urzędnicy błyskawicznie tracą posadę i idą ulice zamiatać" — zauważył użytkownik Andriej Szokotko.

    „Ja tak rozumiem, że Konstytucji Ukrainy i artykułu 10 (gwarantujego swobodny rozwój, używanie i obronę rosyjskiego i innych języków mniejszości narodowych Ukrainy — red.) nie czytał Pan od słowa „całkowicie" — dodał Walentin Jurczak.

    Wybaczcie szanowni użytkownicy kodu narodowego, ale w swoim dążeniu do narzucenia go mi, jak i innym rosyjskojęzycznym obywatelom Ukrainy, jesteście trochę debilowaci — napisał po ukraińsku Dmitrij Żygalienko.

    Inni użytkownicy stanęli po stronie autora.

    „Tylko wtedy będzie Ukraina, kiedy w sklepach i na rynkach będzie wisieć ogłoszenie „Rosyjskojęzycznym i psom zakaz wstępu". Jak dłużej można to znosić!" — zauważył Iwan Szyszman.

    „Wierzcie mi, tylko deportacja może poprawić sytuację" — dodał Nick Up.

    Zobacz również:

    Pomnik Puszkina w obwodzie lwowskim rozbity (foto)
    Ukraińcy całym sercem z Rosją
    Ukraińscy nacjonaliści „zagarnęli" ziemie Rosji i Polski
    Tagi:
    język rosyjski, Donbas, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz