12:04 21 Lipiec 2018
Na żywo
    Żołnierze amerykańscy podczas szkoleń wojskowych na Litwie

    USA i Niemcy: już nie sojusznicy?

    © AP Photo / Mindaugas Kulbis
    Świat
    Krótki link
    3321

    Według amerykańskich mediów Pentagon przygotował studium konsekwencji wycofania amerykańskich wojsk z Niemiec.

    W wywiadzie dla Sputnika profesor studiów strategicznych Wolnego Międzynarodowego Uniwersytetu Nauk Społecznych Guido Carli, doktor Germano Dottori opowiedział o szerszym znaczeniu tego badania, a także o tym, co wizja Trumpa oznacza dla sojuszników Waszyngtonu w NATO.

    —  Co zmusiło Waszyngton do ponownego rozważenia kosztów rozmieszczenia wojsk w Niemczech? Czy powinno to być powodem do niepokoju dla sojuszników USA w NATO?

    — Myślę, że Biały Dom rozważa opcje. Nie jest tajemnicą, że prezydent Trump reprezentuje inne stanowisko USA w sprawach światowych; nie jest agresywnym prezydentem, przynajmniej nie w odniesieniu do Rosji. Opiera się bardziej na ekonomicznej potędze Ameryki niż na dalszej obecności wojskowej USA na świecie.

    Stosunek do NATO jest problemem dla wszystkich tych, którzy nadal patrzą na bezpieczeństwo międzynarodowe z punktu widzenia czasów zimnej wojny. Te czasy już minęły. Moim zdaniem powstają nowe realia.

    Może to być postrzegane jako problem, ponieważ proces integracji europejskiej rozpoczął się w erze zimnej wojny, kiedy Stany Zjednoczone stały się silnym, niekwestionowanym liderem dla Europejczyków. Teraz, gdy te czasy się skończyły, w Europie rozpoczęła się walka o przywództwo.

    Kreml
    © Sputnik . Alexey Druzginin/Anton Denisov/Russian Presidential Press Office
    Każdy kraj europejski musi dokonać wyboru, który w każdym państwie będzie oparty na własnych interesach narodowych, ale interesy te konkurują ze sobą. Dlatego nie wykluczone, że fragmentacja Europy i NATO nie jest daleka.

    —  Podczas gdy prezydent Trump wyraził zainteresowanie wycofaniem wojsk amerykańskich z Niemiec, rzecznik Pentagonu Eric Pakhon powiedział o „braku zamiaru” wycofywania oddziałów. Według Pana, w które z tych dwóch stwierdzeń należy wierzyć?

    — Możliwe wycofanie wojsk z Niemiec należy rozważyć w szerszym kontekście. Według Trumpa Ameryka powinna przejść do „trybu zdalnego sterowania” i zrezygnować z poszerzania obecności na świecie, co jego zdaniem jest jeszcze bardziej korzystne pod względem wydajności nakładów. Biały Dom przyjął to samo podejście w odniesieniu do Korei Północnej.

    Oczywiście blok siłowy, w tym Pentagon, zrobi wszystko, co możliwe, aby zatrzymać Trumpa. Walka ta trwa, moim zdaniem, także poza Stanami Zjednoczonymi. Obejmuje całą Europę lub dawny Zachód.

    —  Czy uważa Pan, że zobaczymy poważną zmianę w stosunkach między USA a Unią Europejską? Ostatnio Trump powiedział, że w sferze handlu UE jest „gorsza niż Chiny”.

    — Myślę, że akcentowanie tak zwanego niesprawiedliwego, nieadekwatnego finansowania europejskich państw członkowskich NATO jest niczym innym jak propagandą. Nawet przy wszystkich chęciach Trumpa wydatki wojskowe Niemiec nie wzrosną do 80 miliardów dolarów rocznie. On po prostu daje do zrozumienia, że Niemcy już nie są silnym sojusznikiem w czasie zimnej wojny, ale są konkurentem, a być może nawet potencjalnym rywalem.

    Nawiasem mówiąc, nawet specjalne relacje między Waszyngtonem i Londynem są zagrożone. Wkraczamy w nowy świat, bardziej podobny do tego, który w 1945 roku przedstawił Franklin Delano Roosevelt, niż ten, który był później realizowany przez prezydenta Harry’ego Trumana.

    Moim zdaniem nawet jeśli istnieje w tej grze pewna taktyka, to dobrze ona pasuje do globalnej wizji strategicznej przewidzianej przez Trumpa; istnieje następstwo.

    Zobacz również:

    Komu NATO ustępuje w powietrzu i kto za to zapłaci
    Urodzony, by pełzać, albo jak NATO chciało skoczyć wyżej głowy
    „Potencjał szybkiej wojny sił NATO i Amerykanów jest niższy niż u Rosjan”
    NATO przyznało, że Sojusz traci przewagę w powietrzu
    Tagi:
    NATO, Niemcy, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz