12:03 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Masowe nagromadzenie fitoplanktonu w ciemnej wodzie wokół wyspy Gotlandia na Morzu Bałtyckim

    Morze Bałtyckie na progu katastrofy

    © Zdjęcie: USGS/NASA/Landsat 7
    Świat
    Krótki link
    3533

    Naukowcy z Niemiec i Finlandii szacują, że obszary Morza Bałtyckiego, w których brakuje tlenu, szybko rosną i osiągnęły już łączną powierzchnię 70 tysięcy kilometrów kwadratowych. Badanie opublikowano w czasopiśmie Biogeoscience.

    Cofanie się Morza Bałtyckiego jest związane z długotrwałym działaniem wschodniego wiatru.
    © Sputnik . Igor Zarembo
    Eksperci zbadali dwa czterometrowe osady wydobyte z dna Morza Archipelagowego — części bałtyckiego akwenu między Zatoką Botnicką i Zatoką Fińską. Okazało się, że w ciągu ostatnich stu lat tempo utraty tlenu przez Morze Bałtyckie znacznie wzrosło.

    Ponadto tak zwane „martwe strefy” opuściły niemal wszystkie rodzaje życia morskiego, w tym mięczaki i pierścienice.

    Zdaniem naukowców głównym powodem jest zrzut ścieków bytowych, przemysłowych i rolnych. Zawierają one duże ilości składników odżywczych, takich jak azot i fosfor, które wywołują szybki rozwój wodorostów.

    Martwe algi opadają na dno, gdzie są przetwarzane przez bakterie, które aktywnie zużywają tlen i dlatego morze stopniowo go traci.

    Naukowcy są przekonani, że można spowolnić ten proces, jeśli zredukujemy emisję zanieczyszczeń. Jednak przywrócenie niektórych miejsc może zająć dekady, ponieważ glony namnażają się również dzięki azotowi z atmosfery.

    Zobacz również:

    „Z sojuszników zostanie Polsce tylko Bałtyk”
    Przejście rosyjskich krążowników przez Bałtyk może wzbudzić niepokój Polski (wideo)
    Tagi:
    Morze Bałtyckie
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz