22:40 22 Lipiec 2018
Na żywo
    Rzym, Włochy

    USA mają nowego ulubieńca?

    © Sputnik . Alexander Vilf
    Świat
    Krótki link
    1331

    Komentarz dla Sputnika Germano Dottori, profesora Wolnego Międzynarodowego Uniwersytetu Nauk Społecznych.

    Kibice MŚ 2018 w Rosji
    © Sputnik . Ilya Pitalyev
    „Napięcie w stosunkach pomiędzy Włochami i Francją jest konsekwencją dojścia do władzy nowego rządu w Rzymie, który zmienił niektóre istotne aspekty włoskiej polityki zagranicznej w kierunku sprzecznym z interesami Francji”.

    Taką zmianę ustanowił premier Giuseppe Conte na G7 w Kanadzie, kiedy Włochy dołączyły do Donalda Trumpa, popierając propozycję możliwości członkostwa Federacji Rosyjskiej w G8.

    Ten ruch w Rzymie rozwiązał kilka problemów. Po pierwsze, Conte wspierając Trumpa, pokazał, że niedawna inicjatywa Włoch w kierunku Moskwy nie tylko nie osłabi sojuszu z NATO, ale wręcz ułatwi prezydentowi Stanów Zjednoczonych dialog z Rosjanami, pomimo silnej opozycji jego krajowych przeciwników.

    Po drugie, taka rewizja stanowiska Włoch uniemożliwiła próbę zbliżenia Emmanuela Macrona do Trumpa, co próbował osiągnąć rok temu, w dniu wyzwolenia Bastylii. Tak więc zmieniła się równowaga sił, co umożliwiło stworzenie nowej osi Rzym-Waszyngton. Ważne jest, aby pamiętać, że podczas podróży do Europy w celu przygotowania szczytu rosyjsko-amerykańskiego zaplanowanego na 16 lipca, doradca ds. bezpieczeństwa John Bolton nie pojechał do Paryża, ale do Rzymu, gdzie spotkał się z premierem, ministrem obrony narodowej i ministrem spraw wewnętrznych.

    Fotografie zazwyczaj ponurego amerykańskiego dyplomaty, uśmiechającego się do włoskich rozmówców, wymownie świadczy o sympatii między nowym włoskim rządzem i Białym Domem, a zaproszenie Conte do Waszyngtonu 30 lipca jest kolejnym znakiem nowego klimatu na niekorzyść Francji. I nawet gdy Bolton poprosił Włochy, aby nie zawetowały wznowienia sankcji, które zostały przedłużone przez Radę Europejską, to i ten krok można anulować, jeśli spotkanie Trumpa i Putina zakończy się sukcesem.

    Pałac Elizejski zdaje sobie sprawę z potencjalnych konsekwencji tych kroków Włoch: koniec jego miodowego miesiąca z Waszyngtonem i jego początek w stosunkach Włoch i Ameryki może rozpocząć amerykańską rewizję oceny roli Rzymu w rejonie Morza Śródziemnego, a może i bardziej zaangażować Stanów Zjednoczonych w ochronę niektórych sektorów gospodarki Włoch.

    Stąd ta emocjonalna reakcja i zamiar Macrona odstąpić od wymagań wobec Włoch w zakresie kontrolowania przepływów migracyjnych oraz procesu repatriacji tzw. migrantów ekonomicznych. Jednocześnie Pałac Elizejski próbował zdestabilizować sytuację polityczną we Włoszech. Można było ograniczyć się do retoryki, nic strasznego. Ale Macron poszedł dalej i spotkał się potajemnie z Giuseppe Conte w Rzymie i złożył oficjalną wizytę papieżowi i Wspólnocie św. Egidiusza. Istnieje silne poczucie, że prezydent Francji próbował użyć progresywnego katolicyzmu w interesach Paryża, z naciskiem na relacje istniejące pomiędzy premierem a Watykanem, aby poróżnić wspierace go siły polityczne i „wytresować sobie” Włochy.

    Wydaje się jednak, że wyniki, jakie osiągnął Macron w ramach kontrofensywy, nie spełniły oczekiwań Francji. Paryż próbował interpretować porozumienie osiągnięte w Brukseli na swoją korzyść, ale ta interpretacja została odrzucona przez Conte, chociaż osiągnięty kompromis wydaje się niejednoznaczny i ma wiele niejednoznaczności.

    Jeśli mówimy o konsekwencjach międzynarodowych, można je odczuć zarówno w Europie, jak i w Libii oraz w Sahelu (obszar wzdłuż południowych obrzeży Sahary — red). Przy wsparciu Stanów Zjednoczonych, aby uchronić się przed przepływami migracyjnymi, Włochy mogą próbować przeniknąć do „afrykańskiego podwórka” (pré carré) Francji, jak miało to miejsce podczas wojny w Algierii. Dla Paryża jest to czerwona linia, więc nerwowość Macrona jest całkiem zrozumiała”.

    Zobacz również:

    Włochy wyłamują się z sankcyjnego mainstreamu
    Włochy: zakaz pomagania statkom z migrantami
    Czy Włochy będą mogły znieść antyrosyjskie sankcje?
    Tagi:
    komentarz, Germano Dottori, Włochy, Francja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz