22:35 16 Lipiec 2018
Na żywo
    Drop Bear Hostel

    Wakacje z Pablo Escobarem

    © Zdjęcie : Drop Bear Hostel
    Świat
    Krótki link
    0 70

    W kolumbijskim mieście Santa Maria nad Morzem Karaibskim, należąca wcześniej do mafii narkotykowej ogromna willa, została przerobiona na hostel. Położony w pięknej scenerii Drop Bear Hostel stał się symbolem kraju, który pozostawił za sobą epokę przemocy i strachu.

    Czy możecie sobie wyobrazić, jak mieszka się w domu, gdzie zatrzymywał się sam Pablo Escobar, gdy odwiedzał kolumbijskie Karaiby? Jeśli podoba się Wam serial telewizyjny „Narcos” i chcielibyście zobaczyć miejsca związane z  Escobarem, teraz jest to możliwe. Hostel znajduje się w ogromnym budynku, który wcześniej był meliną mafii narkotykowej.

    Drop Bear Hostel
    © Zdjęcie : Drop Bear Hostel
    Drop Bear Hostel

    W tym budynku, wybudowanym w latach 70. ubiegłego wieku, jest 15 pokoi. Mieści się w nich do 80 osób. Do ich dyspozycji jest basen lub wygodny hamak. Zajmujące dyskusje można prowadzić przy orzeźwiających napitkach.

    — Gdy Kolumbia żyła pod jarzmem mafii narkotykowej, ta willa należała do rodziny z  La Guajiry, jednego z najbardziej wpływowych karteli narkotykowych w basenie Morza Karaibskiego. Santa Maria była węzłem przerzutowym eksportu narkotyków – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Mundo Carlos Rocha, administrator Drop Bear Hostel.

    Budynek w zasadzie nie był ruszany – cała infrastruktura pozostała taka sama, jak w ubiegłym wieku. Niemniej jednak należało coś zrobić, np. pozawalać tunele i podziemne magazyny.

     Drop Bear Hostel
    © Zdjęcie : Drop Bear Hostel
    Drop Bear Hostel

    — To bardzo duży budynek. Tutaj zabijano i robiono wiele innych rzeczy, które zwykle robią handlarze narkotyków. Zaraz po otwarciu hostelu, mówiono nam, że za każdym razem, gdy Escobar przyjeżdżał na kolumbijskie Karaiby, zatrzymywał się tutaj – powiedział Rocha.

    Nie ma już Kolumbii z półwiekową historią krwawych starć między wojskowymi, partyzantami i zorganizowanymi grupami przestępczymi. Aktualnie rośnie liczba turystów, który odwiedzają ten kraj.

    Obcokrajowcy mogą zapomnieć o porwaniach, obławach i godzinie policyjnej. Teraz z otwartymi ramionami wita ich nowa Kolumbia. Choć Karaiby nie były najbardziej niebezpiecznym regionem, kartele narkotykowe potrzebowały lokalnych portów do zbywania swojej produkcji.

    Jak podkreślił Rocha, ten rozdział Kolumbia ma już za sobą.

    — Kolumbia zmieniła się pod każdym względem i nie tylko dla Kolumbijczyków. Teraz, w kontekście gwałtownego napływu turystów, musimy jak należy wykorzystać zmiany, które zaszły w kraju – podkreślił administrator hostelu.

    Drop Bear Hostel
    © Zdjęcie : Drop Bear Hostel
    Drop Bear Hostel

    Choć dla obcokrajowców opowieści o mafii narkotykowej są czymś bardzo egzotycznym, pochodzącym z filmów lub książek, dla wielu Kolumbijczyków wyraźnie łączą się z tamtymi czasami.

    — Turyści z całego świata są tym zainteresowani. Właśnie ten temat zapewnił sukces serialowi „Narcos”. Wcześniej odbywało się specjalne zwiedzanie domu. Ale ponieważ jest to bardzo delikatny temat dla Kolumbijczyków, zostawiliśmy infrastrukturę, by przyciągała turystów, ale staramy się nie dyskutować na temat mafii narkotykowej, dopóki nikt o nią nie pyta – wyjaśnił Rocha.

    Wielu przyjezdnych „czytało lub wyobrażało sobie to, co zobaczyli w serialach”. Są w określony sposób nastawieni, przyciąga ich mistyka tego miejsca, gdzie niedawno działy się straszne rzeczy, które zwykle można jedynie zobaczyć w telewizji.

    Drop Bear Hostel
    © Zdjęcie : Drop Bear Hostel
    Drop Bear Hostel

    Wraz ze zniszczeniem mafii, wiele rodzin przestało istnieć lub wyjechało zagranicę. Właściciele tego budynku postanowili „skończyć z przeszłością” i, jak wieli Kolumbijczyków, woleli zapomnieć o tamtych czasach. Dom był wynajmowany, organizowano w nim różne imprezy, ale koszty jego utrzymania w przyzwoitym stanie były zbyt wysokie. W wyniku został porzucony na jakiś czas, dopóki pewien Australijczyk, Gabriel Killeen, nie dowiedział się o jego istnieniu i nie wykupił go, aby otworzyć tam hostel.

    Lepszą lokalizację niż Santa Maria trudno sobie wyobrazić. Z jednej strony, wybrzeże Morza Karaibskiego. Z drugiej – nad miastem wznosi się pasmo górskie Sierra Nevada z jego lodowcami, które chronią zabytkowe miasto Santa Maria, jedno z najstarszych miast w Ameryce Południowej. Znajduje się w nim też najstarsza bazylika na tym kontynencie, a w pobliżu słynny „rajski” park narodowy Tayrona, wychwalany przez Carlosa Vivesa i Shakirę w utworze „La Bicicleta”.

    Zobacz również:

    „Jak Neymar spędza normalny dzień swojego życia”
    USA mają nowego ulubieńca?
    Słoń upadł na widownię podczas występu w Niemczech
    Tagi:
    Drop Bear Hostel, narkotyki, turystyka, ciekawostki, Pablo Escobar, Kolumbia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz