06:57 24 Kwiecień 2019
Siedziba MSZ Rosji i wieża Moskiewskiego Kremla

MSZ Rosji o dymisji Borisa Johnsona

© Sputnik . Natalia Seliverstova
Świat
Krótki link
8541

Rosyjska rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa skomentowała dymisję ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Borisa Johnsona, zauważając, że coraz wyraźniej widać kontury kryzysu rządowego w Wielkiej Brytanii. Brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson podał się do dymisji w poniedziałek.

Zacharowa odnotowała „liryczny charakter i zamiłowanie do literatury rosyjskiej” byłego już ministra, przywołując fragment z wiersza Michaiła Lermontowa. „Przypomniał mi się wers "nie zniosła dusza poety", który aż chce się zakończyć słowem "wstydu” — napisała na Facebooku.

 „A czego się spodziewać? Tyle kłamać światu o „ręce Kremla”, „agresji przeciwko Wielkiej Brytanii na terytorium Wielkiej Brytanii”, „nowiczoku”, MŚ 2018 staje się już niebezpieczne. Wyimaginowaną „solidarność” trzeba jakoś dalej argumentować, zważywszy na to, że w Amesbury właśnie zmarła poddana brytyjska. A to już nie są żarty dla brytyjskiego członka rządu: jedna sprawa to rosyjscy obywatele Skripalowie, na których można przeprowadzać podobne eksperymenty, a inna sprawa to swoi ludzie. Tłumaczyć się przed narodem, to nie to samo co bajki w NATO opowiadać” — napisała Zacharowa. 

Wiele rzeczy na Downing Street spowiła mgła, poza jedną — coraz wyraźniej widać kontury kryzysu rządowego — zauważyła rzeczniczka, dodając, że pozostawać w tej dziurawej łódce nie zechciał nawet brytyjski król politycznej ekscentryki.

Zobacz również:

Wielka Brytania: Boris Johnson podał się do dymisji
Ławrow i Johnson ścierają się na słowa
Boris Johnson: Jestem zdeklarowanym rusofilem
Tagi:
Boris Johnson, Maria Zacharowa, Wielka Brytania, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz