19:56 18 Grudzień 2018
Na żywo
    Mama jednego z 12 chłopców zaginionych w jaskini Tham Luang pokazuje zdjęcie swojego syna i trenera jego drużyny piłkarskiej Ekkapola Chantawonga

    Jak trener pomógł dzieciom przeżyć w tajskiej jaskini

    © AFP 2018 / Lillian Suwanrumpha
    Świat
    Krótki link
    1300

    Cały świat wstrzymał oddech, śledząc akcję ratowania dzieci, które okazały się uwięzione w lodowatej jaskini w Tajlandii. Na szczęście tragedii udało się uniknąć dzięki pełnej poświęceń pracy ratowników. Chłopcy z klubu piłkarskiego Wild Boars wydostali się z więzienia i teraz są bezpieczni.

    W jaskini dzieci spędziły 9 długich dni, pod koniec operacji ratowniczej ich zapasy jedzenia były praktycznie na wyczerpaniu, a poziom tlenu był krytycznie niski. Jeszcze trochę i zmarłyby z wyczerpania i głodu tlenowego, jeśliby do tego czasu nie utonęły. W Tajlandii trwa sezon monsunowych deszczy, wiele jaskiń dostępnych w normalnej porze ulega zatopieniu.

    Razem z dziećmi był trener Ekkapol Chantawong, którego historia zasługuje na oddzielny opis. 25-letni mężczyzna stracił rodzinę w wieku 12 lat. Jego najbliżsi umarli wskutek epidemii, a on osiadł w buddyjskim monasterze, gdzie spędził dziesięć lat. Po tym czasie powrócił, żeby zająć się babcią i znalazł pracę w klubie piłkarskim Wild Boars, zostając asystentem trenera.

    Pod koniec czerwca Ekkapol Chantawong razem z dwunastoma chłopcami w wieku od 11 do 16 lat wybrali się na wycieczkę, ale zabłądzili i nie mogli wydostać się z jaskini, kiedy spadł silny deszcz i zatopił wejście. Nikt nie spodziewał się, że zostaną odcięci od świata, zapasów jedzenia i wody mieli bardzo mało.

    Trener podzielił wszystkie zapasy na równe części tak, aby rozciągnąć je na maksymalnie długi czas, i nauczył dzieci medytacji. Kiedy ratownicy dostali się do jaskini byli zdumieni spokojem dzieci. Nie płakały i nie panikowały. Miały dość sił, żeby pokonać 4-5 km pod prąd, a w niektórych miejscach było tak ciasno, że trzeba było nurkować i zdejmować butlę z tlenem. W ostatniej kolejności wyszedł trener i błyskawicznie stał się idolem. Na jego cześć narysowano nawet bohatera animowanego, który medytuje i obejmuje 12 dziczków. Nazwa klubu piłkarskiego oznacza „Dzikie dziki".

    Zobacz również:

    Akcja ratunkowa w Tajlandii zakończona sukcesem
    Tajlandia: rozpoczęła się trzecia faza operacji ratowania dzieci z jaskini
    Ratowanie dzieci z jaskini w Tajlandii - pierwsze kadry
    Tagi:
    jaskinia, operacja ratunkowa, Ekkapol Chantawong, Tajlandia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz