23:39 26 Marzec 2019
Jean-Claude Juncker

Junckera dopadła „choroba filipińska”?

© AP Photo /
Świat
Krótki link
6470

W Internecie pojawiło się nagranie, na którym szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker prawie upadł na prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko podczas szczytu NATO w Brukseli.

Mistrzostwa świata w lekkiej atletyce w Finlandii, 2018
© REUTERS / Lehtikuva/Kalle Parkkinen
Według brytyjskich mediów, urzędnik najprawdopodobniej był pod wpywem alkoholu, ponieważ niepewnie trzymał się na nogach i zataczał się przez cały czas.

Pod koniec nagrania widać, że Juncker nie mógł utrzymać równowagi i prawie upadł na idącego za nim Poroszenko. Szef Komisji Europejskiej musiał również być podtrzymywany pod rękę, kiedy schodził po schodach.

Później, oficjalny przedstawiciel Komisji Europejskiej Margaritis Shinas wyjaśnił, że szef resortu miał atak rwy kulszowej, ale teraz czuje się lepiej. Nazwał także publikacje mediów na temat incydentu na szczycie „w złym guście”.

Donald Trump
© AP Photo / Mark J. Terrill
„Pragnę poinformować, że w środę wieczorem szef Komisji Europejskiej miał bolesny atak rwy kulszowej, sam Juncker wcześniej publicznie wyjaśnił, że to wpływa na jego zdolność chodzenia, co się właśnie stało. Bierze leki i czuje się lepiej. Już wczoraj miał zapełniony grafik w związku ze szczytem NATO i innymi wydarzeniami, i w następnym tygodniu również będzie miał pełen grafik i będzie nadal ciężko pracować, jak zawsze” — powiedział Shinas.

Odpowiedział twierdząco na pytanie dziennikarzy, czy Juncker będzie pracować do końca swojej kadencji w 2019 roku.

Junckera nie po raz pierwszy podejrzewa się o nadużywanie alkoholu. W przeszłości dziennikarze zauważyli jego dziwne zachowanie na szczycie w Genewie, gdzie wciąż wpadał na ludzi i meble.

Zobacz również:

Juncker: Przestańmy demonizować Rosję
Juncker liczy na porozumienie z Polską
Juncker i Morawiecki: „Spotkamy się ponownie"
Juncker: Euro powinno być walutą całej Unii Europejskiej
Tagi:
choroba, wideo, alkohol, szczyt NATO, NATO, Petro Poroszenko, Jean-Claude Juncker, Bruksela
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz