04:47 21 Sierpień 2018
Na żywo
    Widok na stolicę Kosowo Prisztinię

    Ruch bezwizowy z UE „opustoszy” Kosowo?

    © Sputnik . Ruslan Krivobok
    Świat
    Krótki link
    Brankica Ristić
    3291

    Wieczorem 18 lipca europejski komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa Dimitris Awramopulos powiedział, że władze proklamowanej Republiki Kosowa spełniły wszystkie warunki UE niezbędne do liberalizacji wizowej i zachęcił Parlament Europejski i Radę UE, aby podjęły decyzję w sprawie zniesienia obowiązku wizowego.

    Kosowski politolog Nexhmedin Spahiu uważa, że liberalizacja wizowa, której z taką niecierpliwością oczekują lokalne władze, na tle niskiego poziomu życia w Kosowie, którego wzrostem te same instytucje zajmują się niezbyt aktywnie, może zmniejszyć o połowę liczbę ludzi w Kosowie. Według ostatniego spisu ludności przeprowadzonego w 2011 roku w Kosowie mieszkało 1 739 825 osób, z czego 1 616 869 to Albańczycy.

    Jeśli mieszkańcy Kosowa jutro otrzymają możliwość wyjazdu do Europy bez wizy, to myślę, że odjedzie ponad milion osób. I instytucje europejskie powinny wziąć pod uwagę tę perspektywę i zapobiec katastrofie w Kosowie, a następnie znieść tryb wizowy — twierdzi rozmówca Sputnika.

    Według danych opublikowanych dwa lata temu przez Agencję Statystyczną Kosowa, bezrobocie wśród zdolnej do pracy populacji w wieku do 64 lat wynosi 64,8%.

    W związku z tym Spahiu uważa, że kwestię liberalizacji trybu wizowego należy podnieść dopiero po tym, jak pojawi się nadzieja na lepszą przyszłość dla mieszkańców Kosowa.

    „W Kosowie panuje bieda. To jest fakt. Oczywiście, ludzie nie umierają z głodu, jakoś przeżywają. Ale człowiek, oprócz chleba i pary butów, potrzebuje nadziei. Właśnie dlatego ludzie stąd wyjeżdżają. Ci, którzy wyjechali stąd po wojnie (konflikt zbrojny w latach 1998-1999 pomiędzy albańskimi rebeliantami i armią Republiki Federalnej Jugosławii, broniącą interesy serbskiej ludności Kosowa — red.) nigdy już tutaj nie wrócili” — mówi politolog.

    Nie wątpi, że to samo stanie się po zniesieniu wiz z dzisiejszą młodzieżą z Kosowa, ponieważ oni czekają tylko na okazję, aby wyjechać i nigdy nie powracać do swojego depresyjnego kraju.

    W tej chwili, bez wstępnych prac nad stworzeniem bardziej pozytywnego „klimatu” i bez nadziei na lepsze życie w Kosowie, liberalizacja trybu wizowego jest bardzo niebezpieczna. Być może, dla Unii Europejskiej, z jej 500 milionami mieszkańców jeden milion lub dwa tych, którzy przybyli z Kosowa, nie jest problemem, ale dla samego Kosowa, ta strata będzie bardzo zauważalna — konkluduje Spahiu.

    Przeciętna pensja w Kosowie po opodatkowaniu według lokalnej agencji statystycznej w 2016 roku wyniosła 450 euro. Rozmówca Sputnika mówi, że płaca minimalna w Kosowie to 170 euro, a koszyk konsumpcyjny dla czteroosobowej rodziny to około 300 euro. Spahiu zauważa również, że większość zdolnych do pracy kosowskich Albańczyków wyjeżdża do pracy zagranicą, a większość przychodów do budżetu Kosowa tworzy się dzięki przelewom z zagranicy tych emigrantów. Według politologa z Kosowa łączna kwota środków otrzymanych przez rodziny pozostające w Kosowie od ich „żywicieli rodziny” z zagranicy wynosi około pół miliarda dolarów.

    Zobacz również:

    Kosowo czeka na „otwarcie drzwi” do Europy
    Belgrad wzywa do powstrzymania fali przemocy wobec Serbów w Kosowie
    Kwestia Kosowa rozstrzygnie się na referendum
    Tagi:
    wiza, Unia Europejska, Nexhmedin Spahiu, Kosowo
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz