07:30 17 Listopad 2018
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin

    Plany rosyjskiej superbroni trafiły w niepowołane ręce?

    © Sputnik . Aleksey Nikolskyi
    Świat
    Krótki link
    3516

    Prawdopodobny wyciek danych o technologiach naddźwiękowych z TsNIIMash nie jest w stanie zniwelować przewagi Rosji w tej sferze - powiedział Sputnikowi ekspert wojskowy, członek rady społecznej przy Ministerstwie Obrony Igor Korotczenko.

    „Sądząc po podanej do wiadomości publicznej informacji, w ręce zagranicznych służb specjalnych mogły trafić dane o przeprowadzonych testach rakiet naddźwiękowych i ich rezultaty, ale nic więcej. Oczywiście szkodzi to rosyjskim interesom, jednak nie może doprowadzić do szybkiego przełomu w rozwoju technologii naddźwiękowych zagranicznych konkurentów, ponieważ te dane miały charakter fragmentarny" — wyjaśnił.

    Korotczenko dodał, że w opracowywaniu i produkcji broni naddźwiękowej uczestniczą dziesiątki zakładów i setki spokrewnionych organizacji, z których każda podejmuje środki kontrwywiadowcze i zapobiegawcze, co nie pozwala na przedostanie się krytycznej ilości tajnych informacji w ręce zagranicznego wywiadu.

    Dane, które mogły wypłynąć, nie mogą dewaluować naszych możliwości w sferze bojowych technologii naddźwiękowych. Na podstawie wyników śledztwa w Rosji zostaną wyciągnięte niezbędne wnioski, by wyjawić potencjalnie słabe ogniwa w zabezpieczeniu nowoczesnych opracowań naddźwiękowych — podsumował specjalista.

    Co się stało

    W piątek w TsNIIMash — głównym instytucie badawczym Roskosmosu — odbyły się rewizje w ramach sprawy dot. zdrady stanu. FSB uważa, że z instytutu „wyciekały" tajne dane dotyczące opracowań naddźwiękowych. Zarzuty postawiono 74-letniemu naukowcu Wiktorowi Kudriawcewowi, który zdaniem śledczych przekazał informację jednemu z państw NATO.

    Na razie nie wiadomo, ile osób figuruje w sprawie karnej, ale afera już kosztowała stanowisko dyrektora centrum analityczno-badawczego Roskosmosu Dmitrija Pajsona. Podał się do dymisji tuż po rewizjach. Według danych korporacji państwowej w sprawie uczestniczy jako świadek. 

    Wczoraj Roskosmos podkreślił, że sprawa odnośnie zdrady stanu w TsNIIMash dotyczy wydarzeń sprzed pięciu lat, FSB nie ma pytań do kierownictwa instytutu. 

    Eksperci zwracają uwagę na zwiększone zainteresowanie państw zachodnich rosyjskimi opracowaniami. Kierownik Centrum Badania Społecznych Problemów Stosowanych Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Żylin uważa, że rosyjska broń faktycznie unieważnia przyszłościowe opracowania, które zachodni partnerzy dopiero planują wdrażać. Według niego tłumaczy to „panikę i desperacko-niedbałą pracę wywiadu". 

    Zobacz również:

    Dyrektor ośrodka analitycznego Roskosmosu złożył rezygnację
    Media: Rosja dała USA lekcję na temat broni jądrowej
    USA: rosyjska broń jądrowa przewyższa amerykańską
    Rosyjska broń owocem zakazanym
    Nowa „tajna broń” Putina
    Tagi:
    wywiad, technologie, broń, FSB Rosji, Roskosmos, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz