09:58 23 Luty 2019
Dzieci i trener uratowani z tajlandzkiej jaskini wstąpili do zakonu

Dzieci i trener uratowani z tajlandzkiej jaskini wstąpili do zakonu

© AFP 2018 / Thai News Pix/Panumas Sanguanwong
Świat
Krótki link
1111

11 z 12 nastolatków z lokalnej drużyny piłkarskiej oraz ich trener, ocaleni z jaskini Tham Luang Nang Non w Tajlandii, gdzie spędzili ponad dwa tygodnie, w środę rozpoczęli nowicjat w buddyjskim klasztorze.

Ceremonię, która odbyła się w buddyjskim klasztorze Wat Phra That Doi Thong, jednym z największych w prowincji Chiang Rai, transmitowała na żywo telewizja Thai PBS.

11 chłopców i ich trener, którzy dzień wcześniej, przed przystąpieniem do wspólnoty buddyjskich mnichów (Sangha), zgolili włosy i brwi, w środę otrzymali klasztorne żółto-pomarańczowe szaty i naczynia na jałmużnę. Mnisi z kilku klasztorów przebrali w nie chłopców i ich trenera w trakcie intonowania mantr przy udziale ich bliskich i zaproszonych na ceremonie gości, wśród których był gubernator prowincji Chiang Rai i wysokiej rangi urzędnicy z kilku prowincji na północy Tajlandii, ratownicy, lekarze i płetwonurkowie tajlandzkiej marynarki wojennej, biorący udział w operacji ratunkowej.

Dwunasty z chłopców jest chrześcijaninem i w ramach solidarności z kolegami wziął udział w osobnej uroczystości zorganizowanej w lokalnym kościele.

Nastolatkowie rozpoczęli nowicjat, bo dla każdego z nich była to pierwsza inicjacja do wspólnoty buddyjskich mnichów. Z kolei ich trener, Ekkapol Chantawong, wychował się w klasztorze i przeszedł nowicjat już w dzieciństwie. Teraz dołączył do grona mnichów.

W buddyjskiej szkole Therawada wszyscy mężczyźni muszą przynajmniej raz w życiu w okresie dojrzewania przejść nowicjat. Ponadto w Tajlandii zwyczajowo przyjmuje się śluby klasztorne po śmierci bliskiej osoby. Tajlandczycy często wstępują do klasztorów, aby odnaleźć spokój i przywrócić równowagę psychiczną dzięki medytacjom i modlitwie po ciężkich doświadczeniach – katastrofach, udziale w konfliktach zbrojnych i niepowodzeniach życiowych. W służbie państwowej i wojskowej istnieje system specjalnych urlopów trwających do jednego roku na wstąpienie do klasztoru.

Tajlandczycy golą się też często na łyso, aby zgromadzić pozytywną karmę dla innej osoby – najczęściej po śmierci rodziców lub osób, wobec których czują głęboką wdzięczność.

Tygodniowy pobyt chłopców w klasztorze będzie formą upamiętnienia Samana Kunana, który stracił życie 6 lipca, podczas akcji ratunkowej w jaskini. Były komandos Navy Seal zmarł, ponieważ zabrakło mu tlenu.

Trener spędzi w klasztorze rok.

Zobacz również:

Chiny stworzą „podwodnego kamikadze” ze sztuczną inteligencją
Talibowie vs PI. Terroryści demolują Afganistan
W Indonezji urodziło się dziecko z dwiema twarzami (wideo, foto)
Tagi:
klasztor, chłopcy, jaskinia, Tajlandia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz