19:28 13 Listopad 2018
Na żywo
    Moskwa

    Złowrogie przepowiednie: Moskwę pochłonie ogromne podziemne morze

    © Sputnik . Evgeny Biatov
    Świat
    Krótki link
    2326

    Jakie niebezpieczeństwo stwarza „podziemne morze" pod Moskwą?

    Wielu świętych i błogosławionych przepowiadało, że Moskwę pochłonie wnętrze ziemi. Ascetki Antonija (Kawesznikowa) i Nila (Kolesnikowa), błogosławiona Lubuszka Susaninska jednym głosem twierdziły, że „przed końcem czasu Moskwa upadnie”. Powód — wielu uważa, iż pod rosyjską stolicą jest ogromna pustka w warstwach ziemi.

    Niektórzy naukowcy obawiają się tego, że Moskwa stoi na pęknięciu (lub zbiegu) płyt tektonicznych. Taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna i często prowadzi do dużej aktywności sejsmicznej. Jeśli pod Moskwą faktycznie znajduje się tzw. „podziemne moskiewskie morze”, to przepowiednie świętych proroków mogą się spełnić.

    Głównym problemem w tej historii jest istnienie podziemnego morza. Nie wody gruntowe, które występują wszędzie, a ogromny zbiornik wodny, mogący pochłonąć całą metropolię. Po raz pierwszy poruszył tę kwestię znany geolog Iwan Gubkin. Naukowiec, laureat Nagrody Leninowskiej, zajmował się poszukiwaniem ropy naftowej pod Moskwą.

    Zamiast złóż czarnego złota Gubkin rzekomo miał odnaleźć ogromny podziemny zbiornik wodny. Po przebadaniu skał i przeanalizowaniu położenia Moskwy pod względem głównych tektonicznych „granic” Eurazji wyciągnął smutne wnioski: pod miastem znajduje się całe morze.

    Wolne przestrzenie wypełnione wodą zajmują rozległy obszar. Całe centrum współczesnej Moskwy aż do Moskiewskiej Obwodnicy leży nad podziemnym morzem. Jego głębokość to prawdopodobnie od 5 do 30 km. Przypuszcza się, że tylko w górnej warstwie jest słodka woda. Reszta to prawdziwa woda morska (bardzo zasolona). Minimalna odległość od powierzchni ziemi do tafli wody pod Moskwą wynosi jedynie 500 m.

    I tak nienajlepszą sytuację pogarsza dodatkowo duża ilość pustek kresowych pochodzenia naturalnego i sztucznego. Należą do nich metro, schrony bombowe oraz liczne naturalne przestrzenie w naturze. Pod Moskwą płynie 5 tys. rzek.

    I nad tą całą kruchą „konstrukcją” budowane są moskiewskie wieżowce z wielotonowymi betonowymi fundamentami, które z potworną siłą naciskają na grunt. A pod nimi – przepaść i słona woda?

    Wojskowi geofizycy przeanalizowali sytuację z każdej strony. Ponieważ ciśnienie pomiędzy sąsiednimi płytami tektonicznymi jedynie rośnie, w określonym momencie doprowadzi do potężnego podziemnego trzęsienia ziemi. Wystarczy 4-6 stopni, aby miasto zawaliło się pod ziemię.

    Według badaczy katastroficzne trzęsienie ziemi miało mieć miejsce w latach 2006-2009 lub mniej więcej w tym czasie. Aby w Moskwie nie wybuchła panika, oddział geofizyczny został w pośpiechu rozwiązany, a wszystkie badania związane z tym zagadnieniem przerwano.

    To, że pod miastem jest morze, potwierdza odnalezienie w rejonie domodiedowskim studni wypełnionej słoną wodą. Wywiercili ją geofizycy z miejscowego sanatorium w 1974 roku. Próbki wody mineralnej z tego odwiertu świadczą o tym, że może ona pochodzić z podziemnego morskiego zbiornika. Coś podobnego występuje jedynie w Izraelu. To słynne na całym świecie Morze Martwe.

    Studnie wywiercono też w Ostankino i na terenie kilku sanatoriów (np. Monino i Dorochowo). Obecnie pochodzi stamtąd wyjątkowa pod względem składu woda mineralna. Z położonych głębiej warstw wydobywa się sól dla Moskiewskich Zakładów Mięsnych. Na razie podziemne morze przynosi korzyści.

    Ale coraz częściej w Moskwie dochodzi do zawałów. Są one powodem korków na drogach i różnego rodzaju awarii. Dzieje się tak dlatego, że z asfaltu ścieka „agresywna”, nasączona związkami chemicznymi woda. Przenika ona przez piaszczyste, gliniaste i wapienne warstwy i toruje sobie drogę do bogatych w puste przestrzenie skał kresowych. W rezultacie pod ziemię zapadają się samochody i dosłownie „pękają w szwach” niektóre stare budynki.

    Przeciwnicy teorii zawalenia się Moskwy dokładnie przebadali obszary pod ziemią. I doszli do innego wniosku. Gdyby na głębokości około 500 m pod powierzchnią ziemi faktycznie znajdowało się morze, z powodu wysokiej temperatury i ogromnej koncentracji soli już dawno zniszczyłoby ono skały kresowe. Moskwa już znalazłaby się pod ziemią. Być może akademik Gubkin w przenośni nazwał słone wody podziemne morzem. 

    Zobacz również:

    Chiny spoglądają w kierunku Afryki Zachodniej
    Dzieci i trener uratowani z tajlandzkiej jaskini wstąpili do zakonu
    Izrael po raz pierwszy użył „Procy Dawida”
    Tagi:
    podziemne morze, przepowiednia, ciekawostki, Russia, Rosja, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz