Widgets Magazine
10:33 18 Październik 2019
Śmieci kosmiczne krążące dookoła Ziemi

Ludzkość żyje na Ziemi na kredyt i zbliża się dzień zapłaty

© Depositphotos / Johan Swanepoel
Świat
Krótki link
2114
Subskrybuj nas na

Ludzkość bardzo intensywnie eksploatuje zasoby naturalne, a ich konsumpcja z każdym rokiem przybiera coraz bardziej niszczycielskie rozmiary – pisze brytyjski „The Guardian”.

Z najnowszych badań wynika, że ludzkość coraz intensywniej eksploatuje zasoby Ziemi. Naukowcy twierdzą, że roczna pula węgla, żywności, wody, włókien, gleby i drewna została wykorzystana w ciągu rekordowych 212 dni.

W wyniku Dzień Długu Ekologicznego — dzień, w którym ludzkość wykorzystała zasoby przypadające na cały rok do produkcji dóbr i usług, przekraczając tym samym zdolność Ziemi do ich odnawiania – przesunął się od razu o dwa dni w porównaniu ze wcześniejszymi obliczeniami. Teraz wypada on 1 sierpnia.

Aby ludzkość mogła zaspokoić swój obecny apetyt na zasoby Ziemi, potrzebuje 1,7 kuli ziemskich – do takiego wniosku doszli naukowcy z organizacji międzynarodowej Global Footprint Network, która co roku ocenia skalę „długu środowiskowego” zaciąganego przez ludzi.

Do nadmiernej eksploatacji po raz pierwszy doszło w latach 70. ubiegłego wieku, gdy wzrost populacji i przeciętne ludzkie potrzeby doprowadziły do tego, że zapotrzebowanie przekroczyło ustalone standardy bezpieczeństwa ekologicznego, pisze „The Guardian”. Od tego czasu dzień, w którym ludzkość przekracza swój roczny „budżet” zasobów, przesunął się znacznie.

30 lat temu ludzie wykorzystywali zasoby przeznaczone na cały rok 15 października. 20 lat temu ten dzień wypadał 30 września, a 10 lat temu – 15 sierpnia. Następnie doszło do niewielkiego spowolnienia tego trendu, ale w ciągu ostatnich dwóch lat tempo znowu wzrosło. Jeśli mówimy o aktualnych wskaźnikach i prognozach, w przyszłym roku roczny zapas zasobów może zostać po raz pierwszy wykorzystany już w lipcu.

Choć wzrost produkcji żywności, wydobycia kopalin użytecznych, wyrębu lasów i spalania paliw zapewnia krótkotrwały i nierównomierny podział koniecznych do życia zasobów, to w długookresowej perspektywie coraz bardziej są widoczne zmiany w postaci erozji gleby, deficytu wody i zmian klimatu.

Zdaniem dyrektora i współzałożyciela organizacji badawczej Global Footprint Network Mathisa Wackernagela zbliża się dzień zapłaty. – Nasze obecne gospodarki zarządzają naszą planetą zgodnie ze schematem Ponziego: pożyczamy przyszłe zasoby Ziemi, aby zarządzać naszymi gospodarkami w teraźniejszości. Jak każdy schemat Ponziego, działa to tylko przez chwilę – powiedział Wackernagel. – Ale jeśli państwa, firmy lub gospodarstwa domowe coraz bardziej pogrążają się w długach, ostatecznie się rozpadają – dodał.

Jednak sytuacja jest odwracalna, pisze „The Guardian”. Badania przeprowadzone przez naukowców pokazują, że działania polityczne są o wiele bardziej skuteczne niż indywidualne rozwiązania. Na przykład, zastąpienie 50% spożycia mięsa dietą wegetariańską przesunie dzień długu ekologicznego o pięć dni. Wzrost wydajności w budownictwie i produkcji przemysłowej może go opóźnić o trzy tygodnie, a ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery o 50% da dodatkowe trzy miesiące.

Ale ogólna tendencja jest taka: bieżące wielkości zasobów naturalnych coraz częściej „pożycza się” od planety, twierdzi brytyjska gazeta. Z niezależnych od siebie badań z ubiegłego roku wynika, że jedna trzecia gruntów jest poważnie uszkodzona, podczas gdy lasy tropikalne raczej są źródłem emisji szkodliwych gazów do atmosfery niż je absorbują. Naukowcy biją też na alarm w związku z coraz bardziej niestabilnymi warunkami pogodowymi, szczególnie w Arktyce. Ponadto budzi niepokój spadek populacji pszczół i innym owadów, które zapylają rośliny, podkreśla „The Guardian”.

Zobacz również:

Wiele krajów cierpi na „syndrom 1991 roku”
Magia białych nocy w Petersburgu
Uwolniono niedźwiedzia, który zablokował się w kanalizacji (wideo)
Tagi:
klimat, ciekawostki, Dzień Długu Ekologicznego, Ziemia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz