19:38 17 Sierpień 2018
Na żywo
    Muammar al-Kaddafi

    Szturm enklawy Hiszpanii: spełnia się proroctwo Kaddafiego?

    © AFP 2018/ GORAN TOMASEVIC / POOL / AFP
    Świat
    Krótki link
    7771

    W ubiegłym tygodniu ponad 1,5 tys. afrykańskich migrantów przekroczyło umocnioną granicę z hiszpańską enklawą Ceuta, nielegalnie przedostając się do UE.

    Jeszcze w 2011 roku, gdy, jak wydawało się nic nie zapowiadało ostrego kryzysu, libijski przywódca Muammar Kaddafi przewidział podobny rozwój wydarzeń. Jeszcze przed wybuchem wojny domowej w Libii ostrzegał:

    Pozbawiając się mnie, wywołacie masowe niepokoje, będzie to na rękę ibn Ladinowi i pomoże uzbrojonym grupom rebeliantów. Oto co się wydarzy. Europę zaleje fala migrantów z Afryki, z Libii. Nikt nie będzie w stanie jej powstrzymać.

    Do 2011 roku Libia była najbogatszym państwem afrykańskim i ziemią obiecaną dla głodujących narodów Erytrei i Nigru. Obecna Libia to niedoszłe państwo, w którym działają dwa rządy, ale brakuje porządku. Upadek tego państwa zdestabilizował sąsiednie kraje: niespokojna sytuacja panuje na terytorium od Nigru do Somalii. Podczas wojny domowej Francja i USA aktywnie zaopatrywały w broń libijskich powstańców, sprzęt wojskowy z arsenału Kaddafiego został rozkradziony. Tym sposobem w Libii powstał prawdziwy „targ broni".

    Organizacja Humans Rights Watch po zakończeniu wojny domowej otwarcie ostrzegała: „W następnych dziesięcioleciach podobna skala rozprzestrzenienia broni stworzy zagrożenie dla regionu". Analogiczną sytuację można było obserwować po amerykańskich interwencjach do Iraku, Afganistanu, a przed rosyjską ingerencją również w Syrii.

    Obecnie ponad 75% uchodźców udających się do Europy drogą morską przybywa właśnie z libijskich portów. Polityka kanclerz Niemiec w duchu „jakoś sobie z tym poradzimy" przypomina bezradność Cesarstwa Rzymskiego niedługo przed upadkiem. Polityka bezpieczeństwa Angeli Merkel w kwestii migrantów zasadniczo różni się od polityki jej poprzednika, byłego kanclerza Willy'ego Brandta: „W naszym społeczeństwie pracuje prawie 2,5 mln przedstawicieli innych narodów. Zbliżyliśmy się do konieczności dokładnego rozważenia granicy, za którą wyczerpują się nasze możliwości przyjmowania obcokrajowców".

    Helmut Schmidt 10 lat później ostrzegał:

    Uchodźcy i migranci uratowani przez hiszpańską organizację pozarządową ProActiva Open Arms w wodach niedaleko północnej Libii
    © AP Photo / Felipe Dana
    „Ponad 4 mln obcokrajowców to granica dla niemieckiego społeczeństwa, jeśli nie chcemy poważnych problemów. Nie będziemy w stanie przetrawić ponad 4,5 mln migrantów bez konsekwencji". Obecnie w Niemczech mieszka prawie 11 mln obcokrajowców i o górnej granicy od dawna już nikt nie mówi. Horst Seehofer spróbował wspólnie z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem i państwami Grupy Wyszehradzkiej przedstawić alternatywny program rozwiązania kryzysu migracyjnego. „Nielegalni migranci muszą zostać wydaleni, zewnętrzne granicy wzmocnione a służba Frontex zamieniona w policję graniczną".

    Tymczasem ludność Afryki gwałtownie rośnie, do 2050 roku wyrośnie dwukrotnie do 2,5 mld. Napływ uchodźców ze względu na głód, zły stan gospodarki, korupcję i brak perspektyw dla ludności może wzrosnąć. Prawdopodobnie odrzucenie ich wniosków o zezwolenie na wjazd do UE nie będzie dla nich przeszkodą. 

    Jedyną nadzieją jest Syria, skąd obecnie do Europy przybywa najwięcej uchodźców. Przy wsparciu prezydenta Rosji Baszar Asad oczyścił region od przedstawicieli PI, wojna domowa wkracza w ostatni etap. Już trwa aktywna praca w zakresie organizacji powrotu syryjskich uchodźców z sąsiednich państw — Turcji, Libanu i Jordanii, by mogli uczestniczyć w odbudowie państwa. Być może rozmowy z Asadem pozwolą na osiągniecie porozumienia także w kwestii przyjęcia migrantów z innych państw. 

    Zobacz również:

    Migranci rozbiegają się po plaży: wideo
    Cudzoziemcy w niemieckiej armii: czy załapią się migranci?
    Migranci „pogrążą” Merkel?
    Niemcy nie mają planu w sprawie migrantów
    USA chcą umieścić migrantów w opuszczonych obiektach wojskowych
    Tagi:
    migranci, Muammar Kaddafi, Angela Merkel, Afryka, Libia, Europa, Syria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz