01:27 18 Sierpień 2018
Na żywo
    Start rakiety Iskander-M

    „Iskander" nową bronią do walki z okrętami NATO?

    © Zdjęcie : Press service of the Central Military District
    Świat
    Krótki link
    Nikołaj Protopopow
    0 517

    Zachodni eksperci uznali operacyjno-taktyczny zestaw rakietowy „Iskander-M" za jeden z najgroźniejszych rodzajów rosyjskiej broni. O tym, jak jest niebezpieczny, świadczy ich zdaniem zasięg do pięciuset kilometrów, nieprzewidywalność trajektorii lotu rakiety i najwyższa precyzja.

    Unikatowy system potrafi przy tym porażać nie tylko cele naziemne. Parę dni temu żołnierze wojsk rakietowych Południowego Okręgu Wojskowego przeprowadzili umowny zmasowany atak „Iskanderami" na cele morskie.

    Brygady rakietowe „Iskanderów" stacjonują na Zabajkalu, Dalekim Wschodzie, w obwodzie leningradzkim i na południu Rosji. Zimą, w odpowiedzi na wzmocnienie wojsk NATO w Polsce i krajach bałtyckich, „Iskandery" zostały dostarczone do obwodu kaliningradzkiego. W Syrii zestaw rakietowy przeprowadzał skuteczne precyzyjne ataki na strategiczne obiekty terrorystów.

    Systemy obrony przeciwlotniczej NASAMS
    © AP Photo / PRNewsFoto/Raytheon Company
    Operacyjno-taktyczny zestaw rakietowy „Iskander-M" (zgodnie z klasyfikacją NATO SS-26 Stone — „Kamień") jest przeznaczony do rażenia celów powierzchniowych i o małych rozmiarach — zestawów rakietowych, wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, artylerii dalekonośnej, samolotów i śmigłowców na lotniskach, punktów dowódczych i węzłów komunikacyjnych znajdujących się w odległości do pięciuset kilometrów. Iskander-M trafił na wyposażenie rosyjskich wojsk w 2006 roku.

    „Iskander" to wysokiej precyzji broń Wojsk Lądowych, gotowa do użycia w różnych warunkach terytorialnych, o każdej porze dnia i nocy, przy aktywnej pracy środków obrony przeciwrakietowej i walki radioelektronicznej. Poza pojedynczym strzałem Iskander dopuszcza salwę dwiema rakietami. Strzelanie „dubletami" daje temu zestawowi znaczną przewagę nad starymi kompleksami „Toczka-U" i „Oka". Zaledwie czterech minut potrzeba do przestawienia zestawu z położenia marszowego w bojowe.

    Jednostopniowa rakieta 9M723 na paliwo stałe zestawu „Iskander-M" została wykonana w technologii stealth. Można nią kierować na całej trasie lotu, gdyż stale manewruje. Rakieta rozwija prędkość do ponad dwóch tysięcy kilometrów na godzinę. Część bojowa waży około pół tony i jest wyposażona w elementy kasetowe i odłamkowe, kumulatywne i wybuchowe.

    Przeciwokrętowy „Iskander" jest dobrym uzupełnieniem brzegowych kompleksów rakietowych. Na przykład kompleks rakietowy „Bal" zwalczający okręty należące do tej samej klasy ma mniejszy zasięg — do 120 kilometrów. Ten mobilny zestaw wyposażony w rakiety X-35 prowadzi ogień pojedynczymi strzałami i salwami do 32 rakiet z odstępem nie większym niż trzy minuty. Na ponowne załadowanie potrzeba zaledwie 30-40 minut.

    „Bastion" to cięższa broń. Jego celem są powietrzne grupy uderzeniowe, konwoje, pojedyncze statki o dużej wyporności. „Bastiony" wyposażane są w naddźwiękowe, przeciwokrętowe pociski manewrujące „Oniks". Na aktywnym odcinku lotu trzytonowa rakieta leci na wysokości 14 kilometrów.

    Po zbliżeniu się do celu Oniks obniża swój lot do dziesięciu-piętnastu metrów i wymierza druzgocący cios 300-kilogramową głowicą bojową. Rozpędzającą się do 2600 kilometrów na godzinę i aktywnie manewrującą rakietę przyhamowują w locie inercjalny system nawigacyjny, radiowysokościomierz i radary samonaprowadzania.

    Zobacz również:

    Dlaczego Rosja umacnia zachodnią granicę
    Plany rosyjskiej superbroni trafiły w niepowołane ręce?
    Dlaczego świat wciąż drży przed Tu-95
    Tagi:
    Iskander-M, Iskander, NATO, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz