22:07 17 Październik 2018
Na żywo
    Marihuana

    Gruzja pozwoliła palić marihuanę

    © AFP 2018 / Josh Edelson
    Świat
    Krótki link
    3196

    „Bracie, potrzebujesz trawki? Mamy, poczęstujemy!”.

    Na obszarze poradzieckim istnieje teraz państwo, w którym używanie marihuany jest uznawane za prywatną sprawę obywatela. Za wypaloną „trawkę” w Gruzji nie będzie nawet kary grzywny.

    Zakazem nadal objęta jest uprawa, przechowywanie, sprzedaż i zakup „trawki”: więzienie grozi za ilość ponad 70 gramów suchej marihuany. Ale za wypalonego „skręta” w Gruzji nie będzie teraz nawet kary grzywny.

    Wielu boi się popularności na wzór Holandii. Przesłuchania parlamentarne dotyczące zmian w ustawodawstwie zaplanowano na jesień. Według gruzińskiej telewizji ograniczenia dotyczące używania marihuany dotkną osób poniżej 21. roku życia, palenia „trawki” zabrania się urzędnikom i przedstawicielom niektórych zawodów.

    Święty Synod Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego kategorycznie sprzeciwił się nowym przepisom. W opinii kleru legalizacja przyczyni się w znacznym stopniu do powszechnego stosowania narkotyków.

    Wszyscy szanują kościół — i chodzą do klubów, w których, jego zdaniem, dzieje się diabli wiedzą co… Gruzja się zmienia. Być może za pięć lat będzie to już inny kraj — zauważa rozmówca Sputnika.

    W rozmowie z naszym korespondentem gościnni Gruzini często proponowali: „Drogi bracie, potrzebujesz trawki? Mamy, poczęstujemy!”.

    Zobacz również:

    Ciasteczka z marihuaną od gorzowskiego wikariusza
    Marihuana nadzieją dla chorych na raka
    W Kalifornii oficjalnie rozpoczęto sprzedaż marihuany
    Tagi:
    marihuana, Gruzja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz