06:29 23 Kwiecień 2019
Mnich mijający cerkiew na górze Athos

Grecja odmawia wydania wiz rosyjskim duchownym

© AFP 2019 / Sakis Mitrolidis
Świat
Krótki link
6428

Kilku duchownych Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego poinformowało o tym, że odmówiono im wizy do Grecji bez podania przyczyny.

Ich zdaniem jest to związane z ochłodzeniem stosunków dyplomatycznych między Rosją a Grecją.

„Na początku roku wykupiłem z rodziną wycieczkę. Chciałem dzieciom pokazać Athos od strony morza. Chcieliśmy spędzić kilka dni na Świętej Górze. Złożyliśmy dokumenty na wizę Schengen dla całej rodziny. Ja, żona i sześcioro dzieci, jedno z nich ma trzy latka. Żonie i dzieciom od razu wydano wizę, a mi odmówiono. Rzekomo nie mam podstaw do przebywania na terytorium Grecji. Mimo tego, że bilet był kupiony, a wycieczka opłacona” – powiedział Sputnikowi przeor Cerkwi Sergiusza z Radoneża na Chodynce, protojerej Wasilij Biksej.

Jak dodał, składał dokumenty w konsulacie Grecji dwukrotnie: najpierw za pośrednictwem biura podróży ponad trzy tygodnie temu, a potem sam ponad dwa tygodnie temu.

Duchowny twierdzi, że to nie pierwszy taki przypadek. Innym prawosławnym duchownym też albo nie wydano wizy, albo wydano ją z opóźnieniem.

Wielka Brytania zaprasza OPCW do Amesbury
© AFP 2019 / Niklas Halle'n
Na ten problem zwrócił uwagę były szef służby prasowej patriarchy, znany publicysta protojerej Władimir Wigilianskij. Wysłał on list do ambasadora Grecji w Rosji Andreasa Friganosa, w którym przedstawił swoją historię: „W sumie odwiedzaliśmy Pański wspaniały kraj około 15 razy – uczestniczyliśmy w konferencjach naukowych, targach książki, pielgrzymkach, wypoczywaliśmy, jeździliśmy do bliskich przyjaciół, którzy zapraszali nas do siebie. Tym razem po kilku dniach od złożenia dokumentów zadzwoniono do mnie z konsulatu z pytaniem, czy jestem duchownym (wśród dokumentów było zaświadczenie, że jestem przeorem Cerkwi Męczennicy Tatiany przy Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym). Powiedziałem, że tak, dodając, że jedziemy na Kretę”.

25 maja w centrum wizowym odebrał paszporty z wizami. „Żonie dali na trzy lata, a mi na miesiąc” – powiedział. – Zapytałem kobietę, która oddawała nam paszporty, dlaczego tak? Odpowiedziała, że niepotrzebnie napisałem, że jestem duchownym. Gdybym napisał, że emerytem, otrzymałbym (wizę) na trzy lata – napisał Wigilianskij w liście, który opublikował na Facebooku. Duchowny podkreślił, że nie otrzymał odpowiedzi.

— Wielu rosyjskich duchownych napisało w komentarzach, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przydarzyła im się podobna historia. Wydawano im wizy na tydzień, dwa tygodnie, maksymalnie na miesiąc – dodał Wigilianskij.

Zobacz również:

Hasło „Chwała Ukrainie” wkracza do armii
Turcja ma kosmiczne ambicje
Amerykańskie rakiety „wymykają się" spod kontroli?
Tagi:
wiza, Russia, Grecja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz