23:46 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Wszechświat

    Dlaczego nie należy się bać końca świata

    © Zdjęcie : Pixabay
    Świat
    Krótki link
    5100

    Lisa Randall, znana kosmolożka z Harvardu i popularyzatorka nauki opowiada, dlaczego ludzkość nie powinna martwić się możliwym końcem wszechświata i wyjaśnia, jak kosmologia może pomóc nam znaleźć inne istoty rozumne.

    Profesor Randall jest dziś uważana za jedną z czołowych ekspertów w dziedzinie teorii strun, fizyki cząstek elementarnych i kosmologii. Wczoraj wygłosiła wykład na petersburskiej części festiwalu Geek Picnic. Mówiła o tym, jak tak różne rzeczy, jak ciemna materia i dinozaury, są ze sobą powiązane i jak ta tajemnicza substancja wpływa na życie i ewolucję wszechświata.

     — W ostatnich latach nasze zrozumienie życia we wczesnym wszechświecie znacznie się rozszerzyło, w tym przez odkrycia obserwatorium grawitacyjnego LIGO. Czy takie urządzenia pomogą nam zrozumieć co było przed Wielkim Wybuchem?

    — Nie sądzę, że kiedykolwiek będziemy mogli zobaczyć nie tylko to, co było przed Wielkim Wybuchem, ale także pierwsze chwile życia wszechświata. Jest to niemożliwe z punktu widzenia działania urządzeń obserwacyjnych i tego, co działo się w tym czasie we wszechświecie.

    Obserwacje wydarzeń sprzed Wielkiego Wybuchu są jeszcze mniej prawdopodobne i bardziej złożone. Oczywiście, możemy spekulować na ten temat i sformułować szereg teorii, ale nawet najbardziej interesująca i spójna hipoteza nie będzie równoznaczna z prawdziwą odpowiedzią na to pytanie.

     — Próbowała Pani znaleźć ukryte wymiary i równoległe światy w zderzaczu Tevatron. Czy są jakieś szanse na ich istnienie i czy warto ich szukać przy pomocy obserwatoriów grawitacyjnych lub innych instrumentów?

    — Oczywiście, to nie jest dokładnie moja specjalizacja, ale mogę powiedzieć, że te poszukiwania są prowadzone nawet teraz. Nasi koledzy, pracując z Wielkim Zderzaczem Hadronów, zgodzili się przetestować kilka podobnych teorii opracowanych przeze mnie i podobnie myślących ludzi.

    Rzeczywiście, nie znaleziono na razie żadnych śladów istnienia „dodatkowych” wymiarów, jak również pewnej „nowej fizyki”, wychodzącej poza zakres istniejących teorii. Może to wynikać z faktu, że Wielki Zderzacz Hadronów nie osiągnął wydajności, w której ich ślady zaczynają się ujawniać. Jeśli osiągniemy wyższe energie, wówczas ślady takich światów mogą powstać nawet w ramach klasycznego modelu standardowego. Nie wiemy, czy jest coś poza tym, ale jestem pewna, że w tej dziedzinie wciąż mamy wiele do odkrycia.

    Obserwatoria grawitacyjne, jak mi się wydaje, raczej nie pomogą nam w poszukiwaniu śladów równoległych wszechświatów lub innych wymiarów. Z drugiej strony mogą odkryć sygnały o niezrozumiałej naturze, której źródła nie można uznać za jakąkolwiek wiązkę widzialnej materii.

    Innymi słowy, jeśli wytrwamy odpowiednio długo i będziemy obserwować grawitacyjny wszechświat, być może dowiemy się czegoś nowego o ciemnej materii.

     — Pierwsze odkrycia LIGO wskazują, że w otaczającym nas wszechświecie występuje niezwykle duża liczba par czarnych dziur. Czy naukowcy znaleźli wyjaśnienie tego faktu, czy też wciąż brakuje do tego wystarczających danych?

    — Właśnie próbujemy zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, chociaż nie mamy odpowiedzi na to pytanie. To będzie bardzo interesujące wiedzieć, czy pojawią się czarne dziury wewnątrz początkowo gęstych skrzepów materii, takich jak jądra dużych galaktyk i kuliste gromady gwiazd, lub w bardziej odosobnionych częściach kosmosu.

    Teraz szukamy sposobu na sprawdzenie, czy siły pływowe generowane przez pobliskie obiekty mogą wpływać na zachowanie samych czarnych dziur, jeśli cały system jest wystarczająco gęsty.

     — Czy pomoże to rozwiązać bieżące spory wokół prędkości, z jaką wszechświat rozszerzał się w przeszłości i rośnie obecnie?

    — Nie sądzę, aby LIGO lub jakiekolwiek inne detektory fal grawitacyjnych pomogły znaleźć odpowiedź na to pytanie. Będzie to wymagało monitorowania innych rodzajów „echa” Wielkiego Wybuchu lub odkrycia nowych sposobów pomiaru stałej Hubble'a. Pomogą one zweryfikować te wartości, które zostały obliczone w inny sposób.

    Na przykład dane aktualnie zbierane przez sondę GAIA, która monitoruje miliard gwiazd w galaktyce, będą bardzo pomocne w rozwiązaniu tego problemu.

     — Czy wszechświat dopełni swojego istnienia i czy ważne jest, abyśmy wiedzieli kiedy i jak to się stanie?

    — Szczerze mówiąc, nie rozumiem takich pytań. Oczywiście życie wszechświata skończy się wcześniej czy później. Najprawdopodobniej rozwinie się do takiego poziomu, że nastąpi pełna staza — nic nie będzie się więcej wydarzać. Z drugiej strony możemy mówić o tym tylko wtedy, gdy w pełni zrozumiemy, jak wszechświat jest dzisiaj zorganizowany.

    Z praktycznego punktu widzenia, nie obchodzi nas to oczywiście — nie sądzę, aby ludzkość przetrwała do tego czasu. Jest mało prawdopodobne, abyśmy byli w stanie odpowiedzieć, kiedy wszechświat się zatrzyma. Możemy powiedzieć, że mamy szczęście — nie dożyjemy do tej doniosłej chwili!

     — Czy kosmologia pomoże nam zrozumieć, czy istnieje życie pozaziemskie?

    — Raczej nie, niż tak. Na te pytania można odpowiedzieć wyłącznie za pomocą prawdziwych obserwacji, a nie teorii i obliczeń. Z drugiej strony, współczesne teorie kosmologiczne mówią, że istnieją inne potencjalnie zamieszkałe planety, galaktyki i prawdopodobnie wszechświaty.

    Możemy jedynie próbować zrozumieć z teoretycznego punktu widzenia, co dokładnie jest konieczne do narodzin życia, ale bez odkrycia prawdziwych „cegiełek życia” w żadnej z ich form, nigdy nie możemy być pewni, czy jesteśmy sami we wszechświecie, czy nie.

    Zobacz również:

    Coraz więcej rosyjskich satelitów w Kosmosie
    Wyjście rosyjskich kosmonautów w otwarty kosmos
    Amerykańska tarcza antyrakietowa będzie „czuwać" w kosmosie?
    Astronomowie znaleźli w kosmosie osieroconą planetę
    Tagi:
    kosmologia, astronomia, fizyka, Lisa Randall
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz