00:38 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Ziemia Franciszka Józefa

    NASA ostrzega: To jest groźniejsze, niż myśleliśmy

    © Sputnik . Ilya Timin
    Świat
    Krótki link
    4626

    Topienie się wiecznej zmarzliny pod jeziorami arktycznymi zagraża klimatowi w większym stopniu niż uważano wcześniej.

    Zdaniem ekspertów największe zagrożenie dla klimatu stanowią nie gazy cieplarniane emitowane przez ludzkość, tylko topienie się lodu pod jeziorami ałasowymi.

    Przez wiele lat naukowcy obawiali się, że wzrost temperatury wywoła emisję dwutlenku węgla schowanego w zmarzniętej glebie w Arktyce, co z kolei przyspieszy zmianę klimatu. Teraz doszli do wniosku, że gwałtowne topienie się lodu pod jeziorami jest jeszcze groźniejsze. Badacze piszą o tym w artykule opublikowanym w czasopiśmie Nature Communication, który stanowi część 10-letniego projektu NASA dotyczącego badania wpływu zmian klimatycznych na oblodzone regiony Arktyki. 

    „Nie mamy 200 czy 300 lat na oczekiwanie obszernych emisji dwutlenku węgla z wiecznej zmarzliny — mówi czołowa autorka badania Katey Walter Anthony, ekolog z University of Alaska w Fairbanks w swoim raporcie w NASA. — W ciągu mojego życia i życia moich dzieci będą stopniowo rosnąć. Dzieje się to już teraz, po prostu nie tak szybko, ale za kilka dziesięcioleci to sięgnie szczytu".

    Nowe badanie opiera się na obliczeniach i modelach związku zmian klimatu i topienia się wiecznej zmarzliny. Ekipa naukowców między innymi poświęciła szczególną uwagę topieniu się lodu pod zbiornikami wodnymi znanymi jako jeziora ałasowe. 

    Dokonano pomiaru emisji dwutlenku węgla w 72 różnych miejscach w 11 jeziorach ałasowych na terytorium Syberii i Alaski oraz w pięciu miejscach, gdzie nie ma jezior, by ustalić ilość emitowanych gazów cieplarnianych a także wiek zawartego w nich dwutlenku węgla. Następnie te dane zostały wykorzystane do potwierdzenia opracowywanych modeli. 

    W skrócie problem można opisać w sposób następujący. Podczas topienia się wiecznej zmarzliny zawarte w niej bakterie wznawiają aktywność i pochłaniają każdy materiał organiczny, do którego są w stanie sięgnąć, produkując dwutlenek węgla i metan — mocne gazy cieplarniane. Kiedy to się dzieje pod jeziorami ałasowymi sytuacja wygląda jeszcze gorzej, ponieważ woda na powierzchni przyspiesza topienie się na dnie. Emitowane gazy składające się z atomów dwutlenku węgla mających od 2 do 43 tys. lat szybko unoszą się ma powierzchnię i docierają do atmosfery. 

    „W ciagu dziesięcioleci mogą powstawać bardzo głębokie dziury cieplne o głębokości od kilku do kilkudziesięciu metrów — twierdzi Walter Anthony. — Wieczna zmarzlina pod tymi jeziorami topi się błyskawicznie. I dawne gazy cieplarniane wydostają się na powierzchnię".

    Poza tym ekipa odkryła, że to gwałtowne topienie się wywołałoby niepokój nawet gdyby ludzie powstrzymywali emisję nowych gazów cieplarnianych, hamując zmianę klimatu. Oczywiście im więcej wiecznej zmarzliny topi się, tym bardziej przyspiesza się ten proces. A to już rzeczywiście jest złą wiadomością. 

    Zobacz również:

    Tabletka na klimat: czy meteoropatię można leczyć?
    Chiny chcą dokonać „globalnego wtargnięcia” w klimat Ziemi
    Zmiany klimatu odczujemy na talerzu?
    Jakie zagrożenie dla pasażerów samolotów niesie zmiana klimatu
    Odkryto niezwykły związek między klimatem i rakiem
    Tagi:
    efekt cieplarniany, klimat, wieczna zmarzlina, NASA, USA, Arktyka
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz