07:51 25 Wrzesień 2018
Na żywo
    Wodowanie Tu-124 na Newie 21 sierpnia 1963 roku

    Cud w Leningradzie. Jak Tu-124 wodował na Newie

    © Zdjęcie: Sergey Vershler
    Świat
    Krótki link
    3530

    55 lat temu piloci samolotu pasażerskiego Tu-124 dokonali udanego wodowania na rzece Newie. Nikomu z pasażerów nic się nie stało.

    Nowy samolot pasażerski Tu-124 wyleciał z lotniska Ülemiste w Tallinnie 21 sierpnia 1963 roku o godzinie 8:55 i obrał kurs na moskiewskie lotnisko „Wnukowo". Pilotem statku powietrznego był Wiktor Mostowoj, drugim pilotem — Wasilij Czeczenew. Razem lecieli już nie pierwszy raz. Na pokładzie znajdowało się sześciu członków załogi i 45 pasażerów.

    Po starcie samolotu załoga odkryła, że samolot nie zdołał całkowicie schować podwozia. Przy starcie w Tallinnie samolot zgubił śrubę (znaleziono ją potem na pasie startowym). Lądowanie w Tallinnie było niemożliwe przez gęstą mgłę. Samolot z uszkodzonym podwoziem został skierowany na lotnisko w Leningradzie — miał lądować na kadłubie na łapaczu gruntowym na lotnisku „Szossiejnaja" (dziś Pułkowo). Na lotnisku w stan gotowości bojowej postawiono służby ratownicze: na specjalny pas spulchnionej ziemi wysłano sprzęt pożarniczy i karetki pogotowia.

    Około godziny 11 samolot był niedaleko Leningradu i zaczął okrążać miasto na wysokości około 500 metrów. Na rozkaz pilota stewardessy starały się odprężyć pasażerów, opowiadając im różne historie. O 12:10 w czasie zataczania ósmego kręgu, w odległości 21 km od lotniska, kiedy maszynie pozostawało około 750 litrów paliwa, co wystarczało, żeby dolecieć na lotnisko, awarii uległ lewy silnik. Wieża kontroli lotów wydała pozwolenie na skrócenie drogi przez lotnisko i lot przez centrum miasta. Przy zmianie kursu w kokpicie zapanowała cisza — posłuszeństwa odmówił drugi silnik. Samolot o wadze ponad 40 ton zaczął gwałtownie spadać na znamienity Sobór Isaakiejewski.

    Po pokonaniu 50 metrów nad Mostem Bolszeochtinskim i podporami budowanego mostu Aleksandra Newskiego (obecnie najdłuższy most w Petersburgu) samolot wywodował tuż przy Fińskim Moście Kolejowym. Od momentu awarii drugiego silnika do wodowania upłynęło 14 sekund. Jak tylko przednia goleń podwozia zetknęła się z wodą, od razu się oderwała. Maszyna dotknęła ogonem Newy, następnie uderzyła kadłubem, dała małego nurka i z wolna popłynęła do przodu ku oporom Mostu Fińskiego. Przeżyli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi. Mało tego, nie doznali najmniejszego zadraśnięcia czy stłuczenia. Przedziurawiony kadłub zaczął szybko nabierać wodę.

    Głębokość Newy w miejscu wodowania wynosiła około 13 metrów. Kapitan kutra, który płynął po Newie, zauważył, co się stało, podparł jedno skrzydło maszyny i zaczął pchać samolot do brzegu. Pasażerowie i załoga zeszli na ląd.

    Zobacz również:

    Rosyjskie samoloty bojowe wylądują wszędzie, nawet na ulicy (wideo)
    USA: Mężczyzna skierował samolot do własnego domu
    Trójkąt Śmierci „pożerający" statki: wyjaśniono przyczynę
    Tagi:
    wodowanie, Newa, Leningrad, Petersburg
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz