10:16 19 Grudzień 2018
Na żywo
    Amerykańscy wojskowi na pozycjach niedaleko Manbidżu na północy Syrii

    CNN: Stany Zjednoczone sporządziły listę celów ewentualnych ataków na Syrię

    © AP Photo / Hussein Malla
    Świat
    Krótki link
    20378

    Amerykańscy wywiadowcy i eksperci wojskowi sporządzili wstępną listę obiektów w Syrii, które mogą podlegać atakom lotniczym, jeśli taki rozkaz zostanie wydany przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Podaje to CNN powołując się na dużą liczbę urzędników.

    Według telewizji, Biały Dom nie zdecydował jeszcze o uderzeniu, jednak urzędnik bezpośrednio związany z tą kwestią stwierdził, że Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych „są w stanie reagować bardzo szybko”, jeśli Damaszek „zorganizuje atak chemiczny”.

    Waszyngton obawia się, że zakazana substancja może zostać użyta przez „reżim Assada” podczas szturmu na miasto Idlib, które obecnie jest w rękach terrorystów. Siły rządowe przekazały regionowi śmigłowce bojowe, które mogą zrzucać bomby wypełnione chlorem, informują przedstawiciele Pentagonu w rozmowie z CNN.

    Tymczasem Moskwa nadal twierdzi, że w Idlib szykuje się prowokację. Według władz rosyjskich, organizacja Białe Hełmy planuje atak chemiczny, aby dać Zachodowi pretekst do przeprowadzenia operacji wojskowej przeciwko Assadowi.

    W Pentagonie te stwierdzenia nazywane były „absurdem”. Co więcej, oficjalny przedstawiciel departamentu oskarżył Rosję o przeprowadzenie „kampanii dezinformacji, której celem jest zdyskredytowanie Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników”.

    Jednocześnie Pentagon nadal ściśle monitoruje manewry wojsk rosyjskich we wschodniej części Morza Śródziemnego. Według Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej 26 okrętów wojennych i 30 samolotów weźmie udział w dużych ćwiczeniach w regionie.

    Stany Zjednoczone są również przekonane, że Rosja buduje swoją obecność morską w regionie, aby przygotować się na ewentualne amerykańskie ataki na „reżim Assada”. Rosyjska flota może próbować śledzić każde podejście Tomahawków i przekazywać te informacje do syryjskich systemów obrony powietrznej S-400.

    W rezultacie szanse Rosji na zestrzelenie rakiet amerykańskich wzrosną w porównaniu z kwietniem 2018 roku. W tym czasie nie udało się jej odeprzeć ataków Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji na trzy cele syryjskie, przypomniał rząd w rozmowie z CNN.

    Urzędnik wyraził także opinię, że rosyjska obecność marynarki wojennej w regionie „zaprzecza” publicznym oświadczeniom Moskwy na temat sytuacji. W opinii Stanów Zjednoczonych ten krok dowodzi, że strona rosyjska „jest świadoma, że reżim będzie winny użycia broni chemicznej”.

    Zobacz również:

    Czy Syria posiada broń chemiczną?
    Iran i Syria będą współpracować
    Dziennikarze sprawdzają, jak Syria wraca do życia (wideo)
    Tagi:
    Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz