17:12 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Petro Poroszenko

    Wybory coraz bliżej: Poroszenko przesiada się do klasy ekonomicznej

    © AP Photo / Markus Schreiber
    Świat
    Krótki link
    3310

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko został sfotografowany w samolocie rejsowym linii lotniczych British Airways, którym leciał z Londynu do Kijowa. Zdjęcie momentalnie wywołało burzliwą reakcję w internecie.

    Publikacja ma już tysiące udostępnień i kilkaset komentarzy. Opinie użytkowników są jednak podzielone: niektórzy pochwalili polityka, który poleciał zwykłym, a nie prywatnym samolotem i samodzielnie wkładał bagaż podręczny na półkę. Większość uznała to jednak za pokazówkę przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi.

    „Moim zdaniem, jego specjaliści od PR zajmują się nie tym, co trzeba. Wszyscy wiedzą przecież, że gdyby nie kampania prezydencka i konieczność pokazania jego bliskości z narodem, w prawdziwym życiu takie coś nie miałoby miejsca… Jednorazowe akcje pijarowe są jak jednorazowe reklamówki — użyć i wyrzucić" — napisał Oleg Myronets.

    Och, co robią z ludźmi wybory — dodał Siergiej Konowałow.

    „Nie jestem botem ani zdrajcą ojczyzny, ale umiem logicznie myśleć. Jeśli ktoś przez 4,5 roku zachowywał się zupełnie inaczej, a na pół roku przed wyborami na pokaz robi takie rzeczy, może to świadczyć tylko o jednym: ten człowiek bardzo chce zostać wybrany na drugą kadencję" — napisała Natalia Tarasowa.

    Niektórzy komentujący przypuścili, że pozostali pasażerowie na zdjęciu mogą być po prostu ochroniarzami prezydenta.

    A 90% pasażerów to pewnie ochrona?:))) — zapytał Dmitriy Lex.

    „Patrzysz na twarze pasażerów i od razu wiadomo, że to na pewno ochroniarze, co do jednego" — napisał użytkownik Zyma Vasyl.

    Inni wypomnieli ukraińskiemu prezydentowi noworoczne wakacje na Malediwach, dokąd poleciał z rodziną prywatnym samolotem.

    Byłoby dobrze, gdyby Petro Alieksiejewicz również na Malediwy latał zwykłym rejsem — podkreślił Siergiej Niedielko.

    „A na Malediwy leciał z obcym paszportem" — dodał Władimir Tomczuk.

    Na początku roku ukraińskie media poinformowały, że od 1 do 8 stycznia Poroszenko odpoczywał na Malediwach. Według danych dziennikarzy jego urlop kosztował co najmniej 500 tys. dolarów. Podano również, że w hotelu, w którym mieszkał, figurował jako Mr. Petro Incognito. Później źródła w administracji Poroszenki poinformowały, że polityk ma zamiar spędzić urlop na Ukrainie, żeby „nie denerwować narodu kolejny raz" przed wyborami.

    W Londynie ukraiński prezydent miał najprawdopodobniej przesiadkę, ponieważ w ubiegłym tygodniu poleciał do USA na pogrzeb senatora Johna McCaina.

    Zobacz również:

    Jak Ukraina planuje „oprzeć się” Rosji na Morzu Azowskim
    Ukraina się wyludnia: „Sytuacja jest katastrofalna"
    „Krymski Tytan zanieczyszcza ukraińskie powietrze”
    „Krym nigdy nie stanie się ukraiński”
    Waszyngton obiecuje wzmocnić armię Ukrainy i „odtworzyć” jej flotę
    „Sprawa sahryńska": IPN odwołał ukraińskiego historyka
    Tagi:
    wybory prezydenckie, polityka, John McCain, Petro Poroszenko, Malediwy, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz