23:46 24 Wrzesień 2018
Na żywo
    Pejzaż lodowy

    Wchodzimy w kolejną epokę lodowcową?

    CC0 / Pixabay
    Świat
    Krótki link
    1281

    W nauce o klimacie i Ziemi panują dwa przeciwstawne punkty widzenia - twierdzi profesor Wydziału Geograficznego MGU im. Łomonosowa Aleksiej Rietiejum.

    Jeden z nich głosi, że zmiana klimatu jest związana z wewnętrznymi procesami, z działalnością człowieka. Zgodnie z drugim podejściem wszystkie najważniejsze i największe zmiany są uwarunkowane wpływem kosmosu.  

    Według słów Rietiejuma rolę klimatotwórczą odgrywa nie tyle aktywność słoneczna, ile synchroniczna zmiana prędkości obracania się Ziemi.

    „Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z początkowymi ogniwami hierarchii cykli słonecznych. Jednym z potwierdzeń tej hipotezy jest cykliczność ruchu Słońca względem barycentrum Układu Słonecznego" — wyjaśnił.

    Kompleksowe badanie ruchu Słońca względem barycentrum Układu Słonecznego, ruchu planet po orbitach eliptycznych oraz aktywności słonecznej pozwoliło na odkrycie hierarchicznego systemu cykli, których długość na sąsiednich poziomach różni się dwu- lub ośmiokrotnie. Grupa wieloletnich cykli zaczyna się od 11-letniego cyklu i kończy się na 90-letnim cyklu Ganskiego-Gleissberga. Powtarzając się, tworzy 179-letni saros składający się z ośmiu cykli Hale'a (22-letnie). Ten cykl odgrywa fundamentalną rolę w heliochronologii, z niego składają się wielowiekowe cykle — 1430-letni i 11440-letni. Dowodem na realność odkrytych cykli są fakty synchronicznych wahań wielkości odtworzonego pełnego badania Słońca, grubości warstw osadów dennych itp.

    „Jako pierwszy cykle odkrył nasz rodak Aleksiej Ganskij. W 1902 roku opublikował artykuł, w którym pokazał, że są duże cykle o długości około 80-90 lat. Jego odkrycie odeszło w zapomnienie. Praktycznie na nowo odkrył je niemiecki naukowiec Gleissberg" — dodał profesor. 

    W kwietniu 1990 roku doszło do maksymalnego zbliżenia Słońca i barycentrum Układu Słonecznego, które stanowił granicę serii cykli, w tym 179-letniego, 1430-letniego i 11440-letniego. Zmiana cykli była związana z dużymi perturbacjami wszystkich warstw atmosfery Ziemi a także oceanu światowego i litosfery. Działanie sił kosmicznych wpłynęło na specyfikę cyrkulacji atmosferycznej w drugiej połowie XX wieku.

    „Fakt, że na zbliżenie Słońca i barycentrum Układu Słonecznego zareagowała cała Ziemia, włącznie z jądrem i wszystkimi powłokami skłania do myślenia, że mamy do czynienia ze zmianą cykli. Większość nie wie o tym. Wkroczyliśmy do innej epoki i procesy mają być inne. Jakie dokładnie, na razie nie wiemy, ale wszystko przebiega zupełnie inaczej" — wyjaśnił Rietiejum.

    Jak powiedział Rietiejum, badania w tej sferze wymagają szczególnie detalicznej informacji dotyczącej reakcji różnych części kuli ziemskiej na kosmiczne wpływy o długości setek i tysięcy lat. Jeśli połączymy w jeden układ wszystkie znane cykle w myśl zasady ich słonecznego pochodzenia może to otworzyć drogę do superdługoterminowego prognozowania. 

    „Poszukiwania śladów po ostatniej zmianie dużych cykli słonecznych w 1990 roku prowadzą do odkrycia największych anomalii klimatycznych w Eurazji. Jedna z nich jest związana z wieloletnim ostrym brakiem opadów atmosferycznych 50 stopni szerokości południowej, szczyt przypada na lata 1989-1991" — dodał. 

    Naukowiec uważa, że większość poprzednich cykli zaczynała się od zmniejszenia aktywności słonecznej i trwała 100, niekiedy 40-60 lat. Było to typowe zjawisko dla początku cykli. Według niego w dość odległej perspektywie będzie niski poziom aktywności i warunki do oziębienia, ponieważ jednocześnie rozwija się inny proces — ruch jądra w kierunku Bieguna Północnego. Jednak Rietiejum na razie nie może prognozować skali oziębienia ani temperatury, ponieważ nie ma dokładnych danych, które pozwalałyby na wyciąganie takich wniosków.

    „Niezaprzeczalny fakt — jądro przemieszcza się w kierunku Bieguna Północnego. Nałożyły się dwa procesy. Jeden to cykle słoneczne, drugi — ruch jądra emitującego energię. Mogę jedynie powołać się na opinię kolegów, że znów nastąpi mała epoka lodowcowa. Według jego danych dojdzie do tego w najbliższych dziesięcioleciach. Ale nie mogę kategorycznie stwierdzić, czy tak będzie" — podsumował profesor. 

    Zobacz również:

    Tabletka na klimat: czy meteoropatię można leczyć?
    Zmiany klimatu odczujemy na talerzu?
    Kiedy nastąpi epoka lodowcowa
    Tagi:
    nauka, klimat, Ziemia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz