19:08 19 Listopad 2018
Na żywo
    Kanał Północnokrymski

    Krym „nie zobaczy” ukraińskiej wody

    © Sputnik . Taras Litvinenko
    Świat
    Krótki link
    9766

    Doradca prezydenta Ukrainy Borys Babin oznajmił, że Kijów nie dopuści do wznowienia dostaw wody na Krym.

    „Za nic w świecie nie damy tej wody, ponieważ ludzie nie potrzebują tej wody. Ta woda jest potrzebna zakładom znajdującym się na okupowanych terytoriach, tej wody nie dostaną. Dlatego mamy konkretne stanowisko: żadnych rozmów, żadnych prób doprowadzania nas małymi kroczkami do podania tej wody nie będzie <…> Dnieprowska woda na Krym nie popłynie, gwarantuję to" — powiedział w komentarzu dla telewizji 112. Ukraina Boris Babin, doradca prezydenta Ukrainy ds. Krymu (został mianowany przez Petra Poroszenkę z powodu połączenia półwyspu z Rosją).

    Wczoraj wiceminister ds. „tymczasowo okupowanych" terytoriów Jurij Hrymczak oznajmił, że Ukraina może wznowić dostawy wody na Krym pod warunkiem uznania „okupacji" półwyspu przez Rosję. 

    Deputowany Rady Państwowej Krymu Władysław Ganżara skomentował oświadczenie ukraińskich władz. Jak powiedział polityk w wywiadzie dla RT, podobne wypowiedzi są prowokacją ze strony Ukrainy.

    Według niego dyskusja nt. podania wody na półwysep nie ma sensu, ponieważ kijowskie władze „są niezdolne do normalnych stosunków na zasadzie konsensusu".

    Ukraina proponuje prowokację. Nikt się na to nie zgodzi. Bez wody z Kanału Północnokrymskiego półwysep radził sobie przez cztery lata. Pomimo faktu, że problem wody istnieje, w celu jego rozwiązania są podejmowane różne kroki — podsumował Ganżara. 

    Petro Poroszenko w soborze w Kijpwie
    © Sputnik . Michaił Markiw
    „Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w okresie blokady energetycznej półwyspu, gdy Ukraina odcięła Krym od prądu płynącego z kontynentu. Władze proponowały wówczas wznowienie zaopatrzenia w energię w zamian za to, że w podpisanych porozumieniach Krym zostanie nazwany podmiotem i częścią Ukrainy" — wyjaśnił deputowany. 

    Wcześniej Ukraina zaspokajała do 85% zapotrzebowania Krymu na wodę słodką przez biegnący od Dniepru Kanał Północnokrymski, było nią podlewanych około 140 tys. ha pól uprawnych. Po zjednoczeniu Krymu i Rosji przepływ wody przez kanał do republiki został całkowicie wstrzymany.  

    Z największymi trudnościami mieli do czynienia rolnicy na północy Krymu, w związku z czym przestawili się na uprawę kultur potrzebujących mniej wody.

    Problem zaopatrzenia w wodę wschodniej części Krymu częściowo rozwiązało przekierowanie wody z krymskiej rzeki Bijuk-Karasu do Kanału Północnokrymskiego oraz wywiercenie nowych studni artezyjskich.

    Zobacz również:

    Amerykańska delegacja podzieliła się wrażeniami po wyjeździe na Krym
    Skażenie wody w Donbasie: czy Kijów byłoby stać na taką potworność?
    Ukraina: Nie będziemy napadać na Krym
    „Nad Krym nadciąga katastrofa”
    Tagi:
    woda, prowokacja, energia elektryczna, Petro Poroszenko, Krym, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz