23:09 15 Luty 2019
Świat
Krótki link
7552

Dziennikarz z Krymu powiedział w OBWE o 23 latach „okupacji” przez Ukrainę.

Wojskowy w ukraińskim punkcie kontrolnym na ukraińsko-rosyjskiej granicy
© Depositphotos / E.kryzhanivsky
Sekretarz Związku Dziennikarzy Krymu Denis Simonenko powiedział, że, mimo sprzeciwu delegatów z Ukrainy, udało mu się wystąpić w OBWE w Warszawie. Dziennikarz podkreślił, że zjednoczenie Krymu z Rosją poprzedziły 23 lata „okupacji” półwyspu przez Ukrainę.

— Za drugim razem udało mi się wystąpić na platformie OBWE. W swoim przemówieniu zwróciłem się do delegatów ze słowami, że nie doszło do aneksji Krymu przez Rosję. Krym legalnie, w drodze ogólnonarodowego wyrażenia woli wrócił do Rosji po 23 latach okupacji przez Ukrainę – zaznaczył Simonenko.

Jak dodał, w Warszawie dużo się mówiło o łamaniu praw i wolności. Dziennikarz opowiedział o „totalnej ukrainizacji” mediów, co naruszało prawo mieszkańców Krymu do swobodnego dostępu do informacji w języku rosyjskim.

— Przypomniałem o referendum w sprawie niezależności Krymskiej Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej od Ukraińskiej SRR w 1991 roku. Jeśli Europa uznaje niepodległość Ukrainy, to powinna uznać niepodległość Krymu od 1991 roku, a referendum na Krymie w 2014 roku za prawomocne – podkreślił.

Wcześniej informowano, że niektórym przedstawicielom Krymu nie udało się wystąpić w Warszawie na posiedzeniu Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Członkowie ukraińskiej delegacji przerywali każde wystąpienie krymskich delegatów okrzykami, że półwysep jest „okupowanym terytorium” i nie mogą oni wypowiadać się w imieniu Rosji. Przedstawiciel Kanady zaproponował wyprowadzenie z sali delegatów krymskich, ale jego propozycja nie spotkała się z aprobatą. 

Zobacz również:

DutchNews: Holandia wstrzymuje finansowanie „Białych Hełmów” i „umiarkowanych rebeliantów”
Na co mogą liczyć w Unii Europejskiej „populiści Europy”?
W Rosji znaleziono oznaki nadchodzącego końca świata
Tagi:
OBWE, Russia, Krym, Rosja, Ukraina, Warszawa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz