23:46 20 Listopad 2018
Na żywo
    Samolot F-15E Sił Powietrznych USA w AfganistanieDoradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton

    Amerykanie grożą palcem Trybunałowi w Hadze

    © AFP 2018 / Manan Vatsyayana © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    1 / 2
    Świat
    Krótki link
    11773

    Co oznaczają pogróżki Boltona pod adresem Trybunału w Hadze?

    USA znalazły nowy obiekt, wobec którego chcą wprowadzić sankcje. Tym razem został nim Międzynarodowy Trybunał w Hadze. Waszyngton grozi ukaraniem sędziów w przypadku, gdy odważą się sądzić Amerykanów za zbrodnie w Afganistanie. Rosja też ma swoje pretensje do MTS, ale zasadniczo się one różnią od amerykańskich.

    Wykorzystując swoją rolę największej gospodarki świata i emitenta głównej waluty rezerwowej, USA co i rusz korzystają ze swojej przewagi, nakładając sankcje na osoby fizyczne, całe kraje, międzynarodowe korporacje i organizacje. Jeśli Ziemię nawiedziłyby ufoludki, na nie też coś by się znalazło.

    Wobec powyższego w chęci objęcia sankcjami Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (MTS) nie ma zasadniczo nic nowego. Nie ważne, że to organ zrzeszający 124 kraje świata. Sankcje to język, którym USA komunikują się z resztą świata.

    Z takim tonem, z jakim doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego mówił o MTS, zwykło się mówić o terrorystach i innych zbrodniarzach na skalę światową.

    „Nie będziemy współpracować z MTS, nie dołączymy do niego. Pozwolimy na jego samoistną śmierć. Ostatecznie, biorąc pod uwagę cele i zamiary MTS, dla nas on już umarł… Nałożymy sankcje na ich aktywa w Stanach Zjednoczonych, będziemy ich ścigać na podstawie ustawodawstwa USA" — oświadczył Bolton.

    Cóż jednak spowodowało tak gwałtowną reakcję ze strony doradcy prezydenta USA? Spowodowały ją raptem próby wszczęcia przez MTS śledztwa w sprawie zbrodni amerykańskich wojskowych i pracowników CIA w Afganistanie. Raport na ten temat ujrzał światło dzienne już w 2016 roku.

    Doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego John Bolton
    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Dokument podpisany przez prokuratora MTS Fatou Bensoudę głosi między innymi:

    „Przedstawiciele amerykańskich sił zbrojnych w nieodpowiedni sposób obeszli się z co najmniej 61 więźniami na terytorium Afganistanu w okresie od 1 maja 2003 roku do 31 grudnia 2014 roku, przy czym znaczna część incydentów miała miejsce w latach 2003-2004… Pracownicy CIA w nieodpowiedni sposób obeszli się z 27 więźniami na terytorium Afganistanu, a także na terytorium innych państw, które ratyfikowały Rzymski Statut (a dokładnie Polski, Rumunii i Litwy) w okresie od grudnia 2002 roku do marca 2008 roku".

    Jak zauważali międzynarodowi eksperci, śledztwo MTS nie może pociągnąć za sobą żadnych poważnych następstw dla amerykańskich wojskowych. Obywatele USA nie podlegają orzecznictwu tego organu, tak jak obywatele Rosji, Chin i innych państw, które nie ratyfikowały Rzymskiego Statutu.

    Ciąży nad nimi pewne ryzyko w przypadku, jeśli obywatel USA pojedzie do któregoś ze 124 krajów, które ratyfikowały Rzymski Statut (na przykład do Kanady lub Wielkiej Brytanii). Teoretycznie może tam dojść do jego zatrzymania. Ale właśnie teoretycznie: jak zauważał przewodniczący prezydium Rady ds. polityki zagranicznej i obronnej Fiodor Łukianow: „dość trudno sobie wyobrazić, aby względem amerykańskich obywateli zastosowano jakieś środki represyjne".

    Zobacz również:

    Ekspert: Sankcje USA wobec Indii zaszkodzą obu krajom
    Amerykanie zaatakują rosyjskie pozycje w Syrii?
    Jak USA nie przestrzegają antyrosyjskich sankcji
    Tagi:
    sankcje, Międzynarodowy Trybunał Karny, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz