19:28 03 Czerwiec 2020
Świat
Krótki link
31016
Subskrybuj nas na

Podczas manewrów „Wostok 2018” na poligonie „Telemba” w Buriacji rosyjscy wojskowi użyli „niewidzialne pociski”, powiedział w rozmowie z gazetą „Zvezda” szef 76. Dywizji Obrony Powietrznej, pułkownik Siergiej Tichonow.

Według wojskowego dowództwo zdecydowało się utrudnić zadanie i nie ograniczyło się do konwencjonalnych pocisków treningowych. Podczas warunkowego zmasowanego ataku wojskowi musieli strącić specjalne egzemplarze szkoleniowe prawdziwych pocisków manewrujących, zdolnych do omijania rzeźby terenu, symulatory głowic balistycznych, a także imitatory pocisków wykorzystujących technologię „stealth”.

Nie było całkowitej pewności, że wojsko poradzi sobie z zadaniem, sprecyzował Tichonow.

Chodzi o to, że w manewrach wykorzystano specjalne imitatory pocisków o bardzo niskiej widoczności radarowej, innymi słowy — w technologii  «stealth». Te pociski przewyższają wszelkie znane zagraniczne analogi — powiedział.

Jednak pomimo trudnych warunków oddziały odbiły wszystkie ciosy, a niektóre nawet podczas podejścia.

Zobacz również:

Wostok 2018: rosyjska i chińska armia trenują koordynację działań bojowych
Największe w historii manewry wojskowe "Wostok 2018"
Wostok 2018: największe manewry w historii czas start!
Tagi:
Wostok 2018, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz