10:14 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Straż przybrzeżna Ukrainy na Morzu Azowskim

    Poroszenko chce być głównym na Morzu Azowskim

    © AFP 2018 / Alexander Khudoteply
    Świat
    Krótki link
    5135

    Użytkownicy sieci społecznościowych wyśmiali słowa prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki, oskarżającego Rosję o dążenie do „okupacji” Morza Azowskiego.

    Wcześniej ukraiński przywódca powiedział, że strona rosyjska celowo blokuje wejścia statków do Morza Azowskiego i obiecał wzmocnić potęgę militarną w regionie. Szef Izby Społecznej Republiki Krymu Grigorij Joffe nazwał taką sugestię absurdem.

    „To pełny marazm, jeśli można tak się wyrazić. Wspominając historię z "Nordem" milczałbym na jego miejscu” — napisał Rusłan Liwanow.

    „Coś źle zakąsił…” — ironizuje Aleksander Jakowlew.

    Wielu komentatorów zauważyło, że takich wypowiedzi nie należy traktować poważnie.

    „Żeby tylko ktoś nie wziął tego na poważnie… On co miesiąc obiecuje podnieść flagę to w Doniecku, to w Jałcie” — przypomniała Alina Priszczep.

    „Zwykła próba politycznego PR” — wyjaśnił wypowiedź Poroszenki Stanisław Petruszyn.

    Kijów oskarża Moskwę o blokowanie statków, które podążają do ukraińskich portów przez Cieśninę Kerczeńską, z powodu czego muszą stać bezczynnie i przynoszą straty właścicielom. W ubiegłym tygodniu Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy podjęła decyzję o wzmocnieniu obecności wojskowej na Morzu Azowskim. Ukraińska armia obiecała „zapewnić pełną kontrolę” sytuacji w regionie. 

    Zobacz również:

    Na co Ukraina wydaje pieniądze z tranzytu rosyjskiego gazu?
    Astrolog: liderami nowej UE będą Polska i Ukraina
    Po co Zachodowi Ukraina?
    Tagi:
    Petro Poroszenko, Morze Azowskie, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz