13:11 21 Październik 2018
Na żywo
    Banner z flagami Rosji i Serbii

    USA nauczy Serbów oddzielania ziaren od plew

    © AP Photo / Darko Vojinovic
    Świat
    Krótki link
    12260

    Agencja rządowa USA ds. rozwoju międzynarodowego (USAID) pod koniec tego roku ma zamiar uruchomić w Serbii nowy projekt odnośnie współpracy z mediami, w ramach którego planuje nauczyć Serbów orientowania się w przestrzeni medialnej - przekazuje RT.

    „Ten program wsparcia inicjatyw i partnerstwa w sferze medialnej ma na celu rozwój umiejętności orientacji w ogromnej i wielowarstwowej przestrzeni medialnej wśród obywateli Serbii, żeby mogli efektywnie uczestniczyć w życiu publicznym, ekonomicznym i politycznym współczesnego społeczeństwa" — głosi tekst dokumentu USAID.

    Jak podkreślono, Waszyngton ma zamiar zapewnić Serbom dostęp do „wiarygodnych informacji", który jest obecnie niezbędny do „rozwoju stabilnych i demokratycznych" społeczeństw, jak nigdy wcześniej. W ramach tej inicjatywy USAID będzie wspierać organizacje społeczeństwa obywatelskiego w celu „podwyższenia obiektywizmu informacji" w mediach, a także monitorować przestrzeganie profesjonalnych standardów dziennikarstwa.

    W wywiadzie dla radia Sputnik pracownik Instytutu Slawistyki Rosyjskiej Akademii Nauk Gieorgij Engelgardt wyraził opinię, że popularność Rosji wśród Serbów działa na amerykańskich polityków jak płachta na byka.

    „Jeszcze pod koniec ubiegłego roku w USA opublikowano szereg dokumentów, w których mówiło się o «konieczności powrotu na Bałkany» i jako jeden z priorytetów tego powrotu wskazywano wyeliminowanie «wywrotowego wpływu Rosji» w tym kraju. Serbia spędza amerykańskim politykom sen z powiek, gdyż przez ostatnie lata wszystkie sondaże pokazują tam dużą popularność Rosji i bardzo pozytywne nastawienie do tego kraju.

    Amerykanie próbują walczyć z tymi nastrojami od dawna, co prawda bez większych rezultatów. I teraz chodzi im właśnie o rzekome zdemaskowanie tak zwanej «wywrotowej rosyjskiej propagandy». Jest to naprawdę śmieszne. Jeśli przyjrzymy się serbskiej scenie medialnej, to Rosja jest tam bardzo słabo reprezentowana  — ani telewizji, ani wpływowych gazet Moskwa tam nie ma.

    Tymczasem amerykańskie firmy posiadają dość duży kanał TV N1, wywierają wpływ na lokalną prasę, a także formowanie polityki redakcyjnej najróżniejszych mediów" — podkreślił Gieorgij Engelgardt.

    Ekspert podzielił się również swoją opinią odnośnie tego, jakie cele będzie realizować amerykański projekt w Serbii.

    „USA próbują wygrać wojnę informacyjną na Bałkanach. Największym problemem jest dla nich istnienie punktu widzenia, którego nie mogą kontrolować. W merytorycznych dyskusjach ciężko jest wygrać, ale jeśli przestawić wszystko na tryb wojny informacyjnej, to niekorzystne dla nich poglądy można od razu piętnować.

    Celem amerykańskiego projektu w Serbii będzie wyszukiwanie wszelkich niezgodnych z amerykańskim punktem widzenia informacji i ich piętnowanie. Antyamerykańskie nastroje w Serbii utrzymują się jednak na stabilnym poziomie, dlatego będą też tłumaczyć ludziom co jest dla nich «dobre», a co «złe» — uważa ekspert.

    Zobacz również:

    Ukraińcy obawiają się strajków na polskiej granicy
    Ekshumacje smoleńskie łamią prawa człowieka
    Konferencja prasowa MSZ Rosji i Bośni i Hercegowiny
    Tagi:
    demokracja, media, propaganda, USA, Serbia, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz