Żołnierze ukraińskiej armii. Zdjęcie archiwalne

Ukraińska armia „rządzi" w Europie: to mit

CC BY-SA 2.0 / Ministry of Defense of Ukraine / Preparation for the military parade
Świat
Krótki link
4191

Aktywista i wolontariusz Jurij Kasjanow w artykule dla gazety Glawred skrytykował machinę propagandową Kijowa, z której powodu w kraju według niego powstają mity o ukraińskiej armii jako „najsilniejszej armii Europy".

Zdaniem Kasjanowa najróżniejsze parady, pompatyczne ceremonie „przekazywania sprzętu", „mityczne zwycięstwa wojskowe" jedynie szkodzą obronności kraju, ponieważ tworzą iluzję sukcesów Ukraińskich Sił Zbrojnych.

Premier Ukrainy Julia Tymoszenko podczas posiedzenia ukraińskiego rządu
© Sputnik . Grigoriy Vasilenko
Jednocześnie aktywista ostro skrytykował propagandystów państwowych, którzy „z byle powodu ulepią kolejne wielkie zwycięstwo". W charakterze przykładu Kasjanow przytoczył wypłynięcie okrętu A500 Donbas i holownika morskiego A830 Korec na Morze Azowskie, które określił jako „bohaterskie wypłynięcie dwóch starych rdzawych gratów", którymi „strach wypłynąć poza boje".

Poza tym wolontariusz kreśli ponury obraz rzeczywistości ukraińskiej armii: „W piątym roku wojny nie mamy ani własnego seryjnego czołgu, ani bojowego wozu piechoty, ani własnej armaty, ani haubicy, ani własnego karabinu maszynowego czy karabinu".

Broń na wyposażeniu Sił Zbrojnych Ukrainy to „stary radziecki sprzęt nieco połatany i pofarbowany" albo ten, który „zachował się w produkcji z czasów radzieckich" — podkreślił, zwracając także uwagę na „katastrofalny brak składu osobowego w obecnej armii" i „pozorowany system przygotowania rezerwy". 

Zdaniem Kasjanowa na Ukrainie za pomocą propagandy państwowej jest szerzona psychologia przegranych pomnożona o mity o zwycięskiej ukraińskiej armii w sytuacji „przestępczej nieodpowiedzialności" władz. 

To wszystko wskazuje na „zwykłą zdradę" — podsumowuje aktywista. 

Kijów niekiedy stara się przedstawić Siły Zbrojne Ukrainy jako „obrońców całej Europy". Na przykład prezydent Petro Poroszenko oznajmił, że ukraińska armia jest „najsilniejszą na kontynencie europejskim wśród sił zbrojnych krajów poza NATO, natomiast były premier Arsenij Jaceniuk twierdził, że w interesie Zachodu leży przyjęcie Ukrainy do NATO, gdyż ta „strzeże granic" sojuszu.

Zobacz również:

Kozacka Wola: ukraińska armia trenuje
Ukraińska baza na Morzu Azowskim: „To niepoważne”
„Ukraińska marynarka wojenna ma tysiącletnią tradycję"
Opinia: Ukraińska „pokazówka" na Morzu Azowskim
Tagi:
obronność, propaganda, Siły Zbrojne Ukrainy, Arsenij Jaceniuk, Petro Poroszenko, Morze Azowskie, Europa, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz