14:59 16 Styczeń 2019
Silnik BE-4 Blue Origin

Amerykanie już nie potrzebują rosyjskich silników?

© Zdjęcie: Blue Origin
Świat
Krótki link
71168

Stany Zjednoczone wybrały alternatywę dla rosyjskich silników rakietowych – piszą media.

Amerykańska spółka United Launch Alliance poinformowała, że dostawcą silników do rakiety Vulcan Centaur będzie przedsiębiorstwo Blue Origin miliardera Jeffa Bezosa.

„Cieszymy się, że zostaniemy partnerem Blue Origin i z niecierpliwością czekamy na pierwszy udany lot naszej rakiety kolejnej generacji” – czytamy w oświadczeniu szefa ULA Tory’ego Bruna na stronie internetowej spółki.

Sam Bezosa napisał na Twitterze, że umowa jest dużym zwycięstwem Blue Origin. Podziękował też ULA za dokonanie wyboru.

„W oczekiwaniu tego, aby stać się częścią misji kosmicznej Vulcan” – dodał.

Start rakiety nośnej Vulcan Centaur zaplanowano na połowę 2020 roku. Zostanie wyposażona w silnik BE-4 zasilany ciekłym tlenem oraz ciekłym metanem. Przedsiębiorstwo twierdzi, że rakieta ta stanie się liderem pod względem ładowności.

Jak pisze Spaceflightnow.com, BE-4 będzie też alternatywą dla rosyjskich silników RD-180, które montowano w rakietach Atlas V.

Rosja i Stany Zjednoczone podpisały umowę w sprawie dostaw 101 silników RD-180 o wartości prawie 1 miliarda dolarów. Dwa lata temu amerykański Kongres nałożył zakaz ich montowania po 2019 roku, ale później przesunął go po 2022 roku. Po tym spółka ULA zamówiło na wniosek Pentagonu dodatkowe silniki od NPO Energomasz.

Zobacz również:

Rosja stworzyła myśliwiec „na potrzeby III wojny światowej”
Najbardziej pożądane technologie wojskowe z Rosji
Ukraina: W ataku radykałów na kościół ucierpiało kilkaset osób
Tagi:
BE-4, silniki rakietowe, kosmos, Blue Origin, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz