04:50 21 Październik 2018
Na żywo
    Para w sypialni

    Mosad wie, po której stronie męża powinna spać żona

    © Depositphotos / IuriiSokolov
    Świat
    Krótki link
    3317

    Stosunki rodzinne zawsze wiążą się ze żmudną pracą psychologiczną dwóch najważniejszych dla siebie osób.

    Chodzi nie tylko o prawa i wzajemną komunikację. Niekiedy od tego, po której stronie łóżka śpią małżonkowie, zależy ich życie intymne, a nawet przyszłość.

    Specjaliści izraelskiej agencji wywiadowczej Mosad mają pewną metodę: uważnie obserwują, po której stronie kobiety siada, a zwłaszcza kładzie się spać mężczyzna. Na tej podstawie wnioskują nt. rzeczywistych relacji tej pary. Wiele stuleci ewolucji sprawiło, że kobiety i mężczyźni mają „obronne" i „wrażliwe" strony ciała. Agenci uważają, że każdy człowiek wierzy słowom usłyszanym tylko przez konkretne ucho i swoją sympatię lub gotowość do obrony podświadomie pokazuje stroną ciała, którą obraca się do oponenta. Jeśli mężczyzna nie jest leworęczny, jego prawa ręka, strona ciała i ucho odpowiadają za gotowość do obrony i poddawania wszystkiego w wątpliwość.

    Dlatego jeśli mężczyzna sam wybiera stronę łóżka i kładzie się po lewej stronie od kobiety, najprawdopodobniej jej nie ufa lub co najmniej zachowuje czujność. U kobiet odwrotnie, „obronna" jest lewa strona ciała. Jeśli stronę łóżka wybiera kobieta i kładzie się po prawej stronie od męża, agenci Mosadu wnioskują, że go nie kocha. Idealna para powinna kłaść się do siebie stroną zaufania, czyli mężczyzna kładzie się do łóżka, dotykając żony lewą ręką, natomiast żona obraca się do niego prawym bokiem. W ten sposób małżonkowie tworzą całość, ufając partnerowi i utrzymując „obronną" pozycję wobec zewnętrznego świata.

    Zobacz również:

    Czym grozi brak seksu
    Przespał się z sześcioma tysiącami kobiet i zmarł podczas seksu
    Tajniki idealnego seksu
    Czego lepiej nie spożywać przed seksem
    Tagi:
    rodzina, Mosad, Izrael
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz