01:30 17 Październik 2018
Na żywo
    Krążownik Piotr Wielki

    Stalowi władcy mórz: najpotężniejsze okręty XX wieku (foto)

    © Sputnik . Witalij Ankow
    Świat
    Krótki link
    Nikołaj Protopopow
    2273

    W bitwach morskich światowych wojen ciężko opancerzone pancerniki były przeznaczone do zadawania głównych ciosów. Najwięksi przedstawiciele tej klasy przenosili na pokładzie dziesiątki dział najróżniejszego kalibru.

    Jednak wraz z rozwojem lotnictwa, nie mogli już oprzeć się bombowcom i bombowcom torpedowym wroga i stopniowo zostały wyparte przez szybsze i bardziej zwrotne krążowniki rakietowe. Sputnik przedstawia pięć najlepiej uzbrojonych okrętów nawodnych XX wieku.

    Cesarski kaliber

    Japoński superpancernik „Yamato” to największy okręt zbudowany podczas II wojny światowej. Gigant o długości około 250 metrów i wyporności ponad 70 tysięcy ton stał się częścią floty cesarskiej w 1941 roku. Japończycy próbowali uczynić z niego prawdziwą, pływającą twierdzą.

    Japoński superpancernik „Yamato”
    © AP Photo /
    Japoński superpancernik „Yamato”

    Głównym kalibrem „Yamato” było dziewięć 460-milimetrowych dział zdolnych do rażenia celu półtoratonowymi pociskami w odległości 42 kilometrów. Pancernik został również wyposażony w cztery wieże z trzema lufami z działami kalibru 155-milimetrowych, dwanaście dwulufowych 127-milimetrowych i sto pięćdziesiąt 25-milimetrowych dział przeciwlotniczych.

    Jednak japońscy marynarze nie użyli całego tego arsenału w pełnej sile. „Yamato” poległ w kwietniu 1945 roku na Morzu Wschodniochińskim, kiedy płynął na wyspę Okinawa, by zaatakować amerykański desant. Gigantyczny okręt zaatakowało prawie trzysta samolotów. Cios za ciosem. Kadłub okrętu został trafiony przez kilkanaście torped i tyle samo bomb lotniczych. Przedśmiertna agonia pancernika zakończyła się potężną eksplozją: kiedy poraniony okręt przechylił się już na lewą burtę, zdetonowano 500 ton materiałów wybuchowych. Wraz z „Yamato” zginęła prawie cała załoga — dwa i pół tysiąca marynarzy.

    Żelazny „Bismarck”

    Niemiecki pancernik „Bismarck” został zwodowany w lutym 1939 roku. Okręt został zaprojektowany jako oceaniczny najeźdźca, który miał za zadanie jednoosobowego poszukiwania okrętów wojennych i statków transportowych, a także zakłócanie komunikacji wroga.

    Niemiecki pancernik „Bismarck”
    © AP Photo /
    Niemiecki pancernik „Bismarck”

    Na pokładzie „Bismarcka” znajdowało się osiem 380-milimetrowych dział głównego kalibru, dwanaście pomocniczych — kalibru 150-milimetrów i artyleria przeciwlotnicza. Wszystkim wieżom głównego kalibru Niemcy nadali imiona: paszowe — „Cezar” i „Dora”, nosowe — „Anton” i „Briun”. System kontroli ognia pancernika uznano za jeden z najlepszych na świecie, a ogromne pociski przebijały 350-milimetrowy pancerz z odległości 20 kilometrów. Przy wyporności 50 tysięcy ton „Bismarck” rozwijał rekordową dla okrętów tej klasy prędkość 30 węzłów.

    W swoją pierwszą i ostatnią podróży pancernik wypłynął 18 maja 1941 roku. Wraz z ciężkim krążownikiem „Prinz Eugen” miał zniszczyć brytyjski konwój na Atlantyku. Jednak Brytyjczycy ujawnili plany niemieckiego dowództwa i wysłali na spotkanie całą flotę. W Cieśninie Duńskiej „Bismarck” natrafił na okręt flagowy brytyjskiej marynarki wojennej „Hood” i zatopił go ogniem artylerii burtowej. Otrzymawszy w walce poważne obrażenia, okręt udał się do francuskiego portu Saint-Nazaire w celu naprawy, ale tam nie dotarł. Brytyjczycy dogonili go siedemset mil od wybrzeża i zaatakowali z morza i powietrza. Po kilku godzinach oporu „Bismarck” zatonął wraz z załogą.

    „Granitowy” okręt o napędzie atomowym

    Dwadzieścia wyrzutni pocisków przeciwokrętowych P-700 „Granit”, systemy przeciwlotnicze „Kinżał”, „Osa-M” i systemy dalekiego zasięgu S-300F, systemy artyleryjskie „Kortik” i AK-630, przeciwokrętowe 533-milimetrowe systemy pocisków torpedowych „Wodopad”, rakietowe bomby głębinowe i automatyczne dwulufowe działo AK-130 — na pokładzie rosyjskiego ciężkiego krążownika rakietowego „Piotr Wielki” mieści się arsenał, który wystarczy dla małej armii.

    Okręty projektu 1144 „Orłan” zostały zaprojektowane do niszczenia wrogich grup lotniskowców, pojedynczych i grupowych celów, ochrony grupy okrętów przed atakami okrętów podwodnych i nalotami z powietrza. Łącznie powstały cztery takie okręty. Obecnie „Piotr Wielki” jest jedynym aktywnym przedstawicielem projektu „Orłan” w rosyjskiej marynarce wojennej.

    Ciężki atomowy krążownik rakietowy „Piotr Wielki”
    © Sputnik . The Norwegian Armed Forces
    Ciężki atomowy krążownik rakietowy „Piotr Wielki”

    Drugi krążownik tego samego typu „Admirał Nachimow” przechodzi głęboką modernizację, która zakończy się w 2021 roku. Oczekuje się, że właśnie „Orłany” jako pierwsze otrzymają perspektywiczne hipersoniczne pociski „Cyrkon”. Jest to broń przeciwokrętowa nieosiągalna dla współczesnych systemów obrony powietrznej potencjalnego wroga.

    Pływająca „wyrzutnia rakiet”

    Amerykańskie krążowniki klasy „Ticonderoga” są słusznie uważane za jedne z najlepiej uzbrojonych okrętów nawodnych na świecie: mogą przenosić do 122 pocisków różnego typu — SM-2, SM-6 i SM-3, RIM-17 „Sea Sparrow”, „Tomahawki” oraz pociski przeciw okrętom podwodnym ASROC. Do walki z okrętami nawodnymi przeznaczono osiem wyrzutni rakiet „Harpun” i dwie trzyrurowe 324-milimetrowe wyrzutnie torpedowe. Przed atakami z powietrza chronią 20-milimetrowe systemy przeciwlotnicze „Phalanx”. Ponadto okręt jest uzbrojony w dwie 127-milimetrowe systemy artyleryjskie Mk45.

    „Ticonderogi” weszły do służby w marynarce USA na początku lat 80. i nadal są główną siłą uderzeniową. W szeregach jest 22 okrętów z 27 zbudowanych. Każdy wyposażony jest w system informacji i kontroli walki „Aegis”. Załoga składa się z 387 marynarzy wraz z 33 oficerami. Krążownik może pokonać do 3300 mil przy prędkości do 30 mil na godzinę. „Ticonderoga” to uniwersalne okręty bojowe działające zarówno niezależnie, jak i w składzie lotniskowcowej grupy uderzeniowej.

    Krążownik USS Shiloh VII Floty marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych
    Krążownik USS Shiloh VII Floty marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych

    Postrach lotniskowców

    Rosyjski krążownik rakietowy „Moskwa” projektu 1164 „Atlant” przenosi 16 hiperdźwiękowych pocisków przeciwokrętowych P-1000 „Wulkan”, które rażą cele nawodne w odległości do 700 kilometrów. Za obronę przeciwlotniczą krążownika odpowiada osiem systemów przeciwlotniczych S-300F „Fort” z amunicją 64 pocisków. Do walki z celami powietrznymi w małej odległości w arsenale „Moskwy” są dwa systemy przeciwlotnicze „Osa-M” i czterdzieści pocisków do nich. Artylerię reprezentują sparowane karabiny AK-130 kalibru 130-milimetrów.

    „Moskwa” uważany jest za najbardziej wojowniczy okręt rosyjskiej marynarki wojennej. W sierpniu 2008 roku krążownik trzymał na muszce wybrzeże Gruzji. Wielokrotnie wykonywał misje bojowe w ramach stałego zgrupowania marynarki wojennej na Morzu Śródziemnym.

    Za udział w operacji syryjskiej okręt flagowy Floty Czarnomorskiej otrzymał Order Nachimowa. W składzie Marynarki Wojennej są jeszcze dwa tego typu okręty: „Marszałek Ustinow” służy we Flocie Północnej, krążownik „Wariag” strzeże wschodnich granic kraju.

    Rosyjski krążownik rakietowy „Moskwa”
    © Sputnik . Vitaliy Ankov
    Rosyjski krążownik rakietowy „Moskwa”

    Zobacz również:

    „Piotr Wielki” wrócił z Syrii i zacumował w Siewieromorsku
    Rosyjski krążownik na liście najlepszych okrętów bojowych na świecie
    Media: krążownik „Sztorm” może zmienić układ sił w kilku regionach
    Krążownik podwodny „Karelia” na Morzu Barentsa (wideo)
    Tagi:
    okręt
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz