12:35 21 Październik 2018
Na żywo
    Most Krymski

    Atak na ukraińskiego polityka. Winny Most Krymski (foto)

    Виталий Тимкив
    Świat
    Krótki link
    4128

    Aktywiści oblali mera ukraińskiego miasta Hniwań Wołodymyra Kuleszowa krwią, podejrzewając go o „handel" z rosyjskimi firmami - pisze portal vinnitsa.info.

    Zdjęcie „zakrwawionego" mera opublikowali w sieci napastnicy. Według świadka incydentu deputowanego Andrija Werbickiego grupa mężczyzn wbiegła do gabinetu urzędnika. Oblali Kuleszowa czerwonym płynem i oskarżyli o „handel na krwi obrońców".

    Sam Kuleszow uważa, że organizatorami prowokacji byli ludzie z otoczenia jednego z deputowanych opozycyjnie nastawionych do pracy merostwa. Głowa miasta twierdzi, że został oblany nie farbą, tylko krwią.

    „Wzięli się za nasz kamieniołom (Hniwański OTG — red.), by zablokować jego pracę. To jedyny zakład będący stabilnym źródłem zasilania miejscowego budżetu. Twierdzą, że udzielam protekcji temu przedsiębiorstwu" — oznajmił.

    Aktywiści oskarżają kierownictwo kamieniołomu Hniwańskiego o rzekome zaopatrywanie Rosji w żwir do budowy mostu przez Cieśninę Kerczeńską. Mer Hniwania zaprzeczył tym oświadczeniom, podkreślając, że zakład nie zawierał porozumień z rosyjskimi firmami. Kuleszow także poinformował, że dzień wcześniej aktywiści wywieźli do lasu i pobili jednego z deputowanych Hniwańskiej Rady Miejskiej. 

    „Jak w latach 90… Trzy czy cztery osoby wepchnęły go do samochodu, wywiozły do lasu, zabrały komórkę i pobiły" — oburzył się mer.

    Po incydentach miejscowe służby porządkowe wszczęły postępowania karne z artykułów „chuligaństwo” i „napad”. 

    Zobacz również:

    Konsul Węgier w Berehowie persona non grata na Ukrainie
    Na Ukrainie wynaleziono sztuczną słoninę
    Ukraina oburzona: ZPRE „stoi na krawędzi" przyjęcia Rosji do swego grona
    Ukraina przejmuje terytoria w Donbasie? DRL komentuje
    Tagi:
    Most Kerczeński, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz