18:45 14 Grudzień 2018
Na żywo
    Widok na Ziemię i Księżyć z kosmosu

    Naukowcy odkryli planetę, która uratowała Ziemię

    CC0 / Pixabay
    Świat
    Krótki link
    11022

    Planetolodzy twierdzą, że silne pole grawitacyjne Jowisza wypchnęło dziewiątą planetę poza granice naszego Wszechświata.

    Naukowcy niedawno doszli do wniosku, że w naszym Układzie Słonecznym mogła być jeszcze jedna planeta. Jednak „została wypchnięta" przez Jowisza, który przypuszczalnie posiadał silniejsze pole grawitacyjne. David Nesvorný, planetolog z Południowo-Zachodniego Instytutu Badawczego w Boulder (USA) twierdzi, że ta planeta okazała się „męczennikiem", bo gdyby jej nie było, to Jowisz wypchnąłby albo Uran, albo Neptuna. Artykuł na ten temat pojawił się w czasopiśmie „Scientific American".

    Nesvorný przez kilka lat próbował stworzyć model interakcji grawitacyjnej w naszym Układzie Słonecznym. Był przekonany, że wcześniej granice naszej galaktyki były nieco inne niż teraz.

    Naukowiec należy do grupy badaczy, którzy pracują nad zrozumieniem tego, w jaki sposób powstał Układ Słoneczny i dlaczego planety ustawiły się tak a nie inaczej. Wykorzystali oni skomplikowane modele matematyczne i komputerowe, aby odtworzyć pierwsze kilkaset milionów lat istnienia naszej galaktyki, pokazać, jak zderzały się planety, które początkowo znajdowały się blisko siebie oraz wyjaśnić, dlaczego „przemieszczały się" z jednej orbity na drugą.

    Za każdym razem, gdy zmieniano zmienne, naukowcy dochodzili do tego samego wniosku: z powodu silnego pola grawitacyjnego Jowisza albo Uran, albo Neptun były „wypychane" poza granice galaktyki. Jednak obie planety są na swoich miejscach. Docierały nawet do nich aparaty kosmiczne. Coś się nie zgadzało.

    Wówczas Nesvorný doszedł do wniosku, że musiała istnieć „planeta-męczennik". Dosięgnął do niej Jowisz i „wypchnął" ją poza pas Kuipera. Naukowiec obliczył, że w naszym układzie było jeszcze jedno dość duże ciało niebieskie. Jednak Jowisz nie tolerował konkurencji i „wyeksmitował" tę planetę. Inaczej taki los spotkałby Uran lub Neptuna.

    Nesvorný obliczył, gdzie znajdowała się ta planeta i jak mniej więcej wyglądała. Według naukowca była usytuowana między początkowymi orbitami Saturna i Uranu. Była niemal 16 razy większa od Ziemi, a jej masa była zbliżona do masy Uranu i Neptuna.

    Nawiasem mówić, zdaniem naukowców „planeta-męczennik" ocaliła Ziemię. Właśnie dlatego, że Jowisz skierował całe swoje działanie grawitacyjne na ciało niebieskie, które było na tyle nieostrożne, by zbliżyć się do olbrzyma, nasza „kolebka ludzkości" pozostała na swojej orbicie. Jowiszowi zabrakło na nią sił.    

    Zobacz również:

    Załoga MSK wraca na Ziemię
    Jedyna nieśmiertelna istota na Ziemi
    W stronę Ziemi leci kometa śmierci
    Tagi:
    Sputnik, USA, Jowisz, Ziemia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz