04:49 18 Listopad 2018
Na żywo
    Pomnik w Sobiborze

    W Moskwie wręczono Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej

    © Depositphotos / Andyk77
    Świat
    Krótki link
    3583

    W 75. rocznicę powstania w Sobiborze jego uczestnikowi wręczono pośmiertnie w Moskwie Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

    Ambasador Polski w Rosji Włodzimierz Marciniak wręczył Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej aktywnemu uczestnikowi powstania w obozie śmierci Sobibór Aleksiejowi Wajcenowi. Order wręczono pośmiertnie, odebrał ją wnuk bohatera.

    Sam Wajcen zmarł w styczniu 2015 roku w wieku 92 lat.

    Jego wnuk Aleksander opowiedział Sputnikowi, że Aleksiej Wajcen trafił do obozu koncentracyjnego w Sobiborze jako szeregowy w wieku 21 lat. W obozie przedpowstańczym spędził rok i pięć miesięcy. „Wzięli go do aktywnej grupy, bo był młodym i rzutkim chłopakiem. Do tego znał polski i niemiecki, co mogło się przydać" — powiedział Aleksander.

    W momencie powstania zadaniem Aleksieja było otworzenie niemieckiego składu broni strażników obozowych. „Fakt, że to nie wyszło — skład był dobrze strzeżony przez wachmanów (strażników — banderowców)" — dodał wnuk bohatera.

    Następnie Aleksiej uczestniczył w starciach na terytorium Sobiboru. Po wojnie nigdy nie opowiadał, ilu wrogów udało mu się zlikwidować. „Nigdy nie opowiadał, nie lubił wspominać" — przyznaje wnuk.

    Wajcen konwojował więźniów wychodzących z obozu i opuścił terytorium Sobiboru jako jeden z ostatnich. Koniec wojny zastał Wajcena na stanowisku starszego szeregowego.

    Dla nas Polaków obozy, w tym obozy śmierci to najkoszmarniejsza spuścizna II wojny światowej. Jednocześnie jest ona dla nas zadaniem i wyzwaniem… Jesteśmy zobowiązani utrzymać te miejsca pamięci po to, żeby obecne pokolenie pamiętało, co się wydarzyło. Utrzymać miejsca, w których ludzi mogą porozmyślać nad przyczynami, warunkami, w jakich zradza się zło. Zło zorganizowane jak siła państwowa — oświadczył ambasador Polski.

    „Mam zaszczyt wręczyć pośmiertnie order jednemu z uczestników powstania" — dodał Marcinkiewicz.

    Na uroczystości był także obecny ambasador Izraela w Rosji Gary Koren. „My w Izraelu zgadzamy się z Rosją co do podstawowych rzeczy — w kwestii roli Armii Czerwonej w wyzwoleniu Europy i obozów koncentracyjnych" — oświadczył Koren w czasie przemówienia.

    Jarosław. Spotkanie z Polakami.
    © Zdjęcie : Aleksander Kwaśniewski
    „My, Izraelczycy, czujemy się niezręcznie, że sprawa Sobiboru wypłynęła tak późno" — powiedział dyplomata i zauważył, że większość uczestników powstania i ich potomkowie mieszkali w Izraelu, gdzie mogli opowiedzieć światu o tych wydarzeniach.

    Uroczystość odbyła się w Moskwie, w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Fundacji Świata, byłej siedzibie Żydowskiej Antyfaszystowskiej Komisji działającej w okresie ZSRR. Co ciekawe, właśnie tu przyszedł pod koniec wojny naczelnik powstania w Sobiborze Aleksander Peczerski, żeby opowiedzieć o tym wydarzeniu. Na bazie jego wspomnień Wieniamin Kawierin i Paweł Antokolski przygotowali dla swojej „Czarnej Księgi" pierwszy szkic na temat tego powstania.

    Zobacz również:

    Prawdy historycznej nie da się zakłamać ani zepchnąć w cień
    Powstanie Warszawskie - fałszywa mitologia
    Powstanie Warszawskie: Spod tabliczki
    Tagi:
    order, obóz koncentracyjny, Aleksiej Wajcen, Włodzimierz Marcinkiewiecz, Sobibór, Rosja, Moskwa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz