19:03 21 Luty 2019
Pomnik w Sobiborze

W Moskwie wręczono Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej

© Depositphotos / Andyk77
Świat
Krótki link
3593

W 75. rocznicę powstania w Sobiborze jego uczestnikowi wręczono pośmiertnie w Moskwie Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Ambasador Polski w Rosji Włodzimierz Marciniak wręczył Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej aktywnemu uczestnikowi powstania w obozie śmierci Sobibór Aleksiejowi Wajcenowi. Order wręczono pośmiertnie, odebrał ją wnuk bohatera.

Sam Wajcen zmarł w styczniu 2015 roku w wieku 92 lat.

Jego wnuk Aleksander opowiedział Sputnikowi, że Aleksiej Wajcen trafił do obozu koncentracyjnego w Sobiborze jako szeregowy w wieku 21 lat. W obozie przedpowstańczym spędził rok i pięć miesięcy. „Wzięli go do aktywnej grupy, bo był młodym i rzutkim chłopakiem. Do tego znał polski i niemiecki, co mogło się przydać" — powiedział Aleksander.

W momencie powstania zadaniem Aleksieja było otworzenie niemieckiego składu broni strażników obozowych. „Fakt, że to nie wyszło — skład był dobrze strzeżony przez wachmanów (strażników — banderowców)" — dodał wnuk bohatera.

Następnie Aleksiej uczestniczył w starciach na terytorium Sobiboru. Po wojnie nigdy nie opowiadał, ilu wrogów udało mu się zlikwidować. „Nigdy nie opowiadał, nie lubił wspominać" — przyznaje wnuk.

Wajcen konwojował więźniów wychodzących z obozu i opuścił terytorium Sobiboru jako jeden z ostatnich. Koniec wojny zastał Wajcena na stanowisku starszego szeregowego.

Dla nas Polaków obozy, w tym obozy śmierci to najkoszmarniejsza spuścizna II wojny światowej. Jednocześnie jest ona dla nas zadaniem i wyzwaniem… Jesteśmy zobowiązani utrzymać te miejsca pamięci po to, żeby obecne pokolenie pamiętało, co się wydarzyło. Utrzymać miejsca, w których ludzi mogą porozmyślać nad przyczynami, warunkami, w jakich zradza się zło. Zło zorganizowane jak siła państwowa — oświadczył ambasador Polski.

„Mam zaszczyt wręczyć pośmiertnie order jednemu z uczestników powstania" — dodał Marcinkiewicz.

Na uroczystości był także obecny ambasador Izraela w Rosji Gary Koren. „My w Izraelu zgadzamy się z Rosją co do podstawowych rzeczy — w kwestii roli Armii Czerwonej w wyzwoleniu Europy i obozów koncentracyjnych" — oświadczył Koren w czasie przemówienia.

Jarosław. Spotkanie z Polakami.
© Zdjęcie : Aleksander Kwaśniewski
„My, Izraelczycy, czujemy się niezręcznie, że sprawa Sobiboru wypłynęła tak późno" — powiedział dyplomata i zauważył, że większość uczestników powstania i ich potomkowie mieszkali w Izraelu, gdzie mogli opowiedzieć światu o tych wydarzeniach.

Uroczystość odbyła się w Moskwie, w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Fundacji Świata, byłej siedzibie Żydowskiej Antyfaszystowskiej Komisji działającej w okresie ZSRR. Co ciekawe, właśnie tu przyszedł pod koniec wojny naczelnik powstania w Sobiborze Aleksander Peczerski, żeby opowiedzieć o tym wydarzeniu. Na bazie jego wspomnień Wieniamin Kawierin i Paweł Antokolski przygotowali dla swojej „Czarnej Księgi" pierwszy szkic na temat tego powstania.

Zobacz również:

Prawdy historycznej nie da się zakłamać ani zepchnąć w cień
Powstanie Warszawskie - fałszywa mitologia
Powstanie Warszawskie: Spod tabliczki
Tagi:
order, obóz koncentracyjny, Aleksiej Wajcen, Włodzimierz Marcinkiewiecz, Sobibór, Rosja, Moskwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz