09:40 14 Listopad 2018
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde

    Współpraca Ukrainy z MFW „wisi na włosku”

    © Sputnik . Ukrainian Presidential Press Service/Nikolay Lazarenko
    Świat
    Krótki link
    8281

    Współpraca Kijowa z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) jest zagrożona; jeśli Ukraina otrzyma kolejną transzę kredytu, będzie ona bardzo kosztowna, uważa ukraiński ekonomista, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Fundacji Blazera Oleg Ustienko.

    Wczoraj gabinet ministrów Ukrainy odłożył podwyżkę cen gazu, przedłużając do 27 października obowiązywanie postanowienia o dostawach ludności gazu ziemnego bez zmiany bieżących cen. Rząd przyjął to postanowienie jeszcze w marcu 2017 roku. Przewidywało, że specjalne zobowiązania dotyczące sprzedaży gazu po obniżonej cenie na potrzeby ludności oraz sektora paliw i energii będą ważne do 1 kwietnia 2018 roku. Później obowiązywanie dokumentu było kilkakrotnie przedłużane. MFW w ramach współpracy z Kijowem nalega na zniesienie specjalnych zobowiązań i przejście na ceny rynkowe.

    Decyzja MFW w sprawie Ukrainy, której spodziewano się w tym tygodniu, raczej nie zostanie już podjęta. Przebieg wydarzeń w Kijowie nie da na to możliwości. Współpraca z MFW jest zagrożona, los zewnętrznego finansowania jest zagrożony, wyjście na zewnętrzne rynki zapożyczania kapitału jest zagrożone — napisał Ustienko w Facebooku.

    Jednocześnie ekonomista jest przekonany, że nawet jeśli Kijów otrzyma kolejną transzę kredytu od MFW, nie będzie ona tania. „Ukraina pewnie nie dostanie pożyczki taniej niż na 9%. Mam nadzieję, że nie trzeba tłumaczyć, że jest to szalenie kosztowne. Nawet zadłużenie z zeszłego roku było o jedną piątą tańsze, a to było nie najlepsze ulokowanie europejskich obligacji” — zaznaczył Ustienko.

    Dodał również, że podejmowane przez polityków próby „testowania na wytrzymałość” niezależności Narodowego Banku Ukrainy mogą doprowadzić do katastrofalnych konsekwencji. Jednocześnie ekonomista zauważył, że dla kraju jest bardziej opłacalne inwestowanie niż zastrzyki kredytowe, jednak na Ukrainie nie został stworzony odpowiedni klimat biznesowy. „Próby przekazania wszystkiego premierowi (Wołodymyrowi) Hrojsmanowi i uczynienia z niego zwrotniczego zakończą się niepowodzeniem, on nie jest ostatnim w tej grze i jest to zrozumiałe dla wszystkich” — uważa Ustienko.

    Jednocześnie, jego zdaniem, na dłuższą metę wszystko będzie dobrze na Ukrainie, a w średnioterminowej perspektywie w kraju gwałtownie wzrosną zawirowania. „Jak długo będzie trwała perspektywa średnioterminowa — kwestia pozostaje otwarta. Panie i panowie, zapnijcie pasy!” — podsumował.

    Zobacz również:

    Hrojsman: Ukraina jest „zakładnikiem" MFW
    Ukraina „żebrze" o środki z MFW
    „Orbanomika" po węgiersku. Bez MFW i Sorosa
    Tagi:
    Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz