09:29 20 Listopad 2018
Na żywo
    Przetwórstwo gazu w obwodzie charkowskim, Ukraina

    MWF zaciąga pętlę na szyi Ukrainy

    © Sputnik . Sergei Kozlov
    Świat
    Krótki link
    4342

    Kijów zatwierdził wzrost cen gazu dla ludności — od 1 listopada wzrosną one o 23,5%, czyli do 8,5 tysiąca hrywien za tysiąc metrów sześciennych. Jak wyjaśniono w rządzie, był to jeden z warunków MFW dla przyznania Ukrainie kolejnej pożyczki.

    Gazprom
    © Sputnik . Maxim Blinow
    Jeszcze w środę 17 października gabinet ministrów Ukrainy odroczył podwyżki opłat gazu i przedłużył do 27 października decyzję w sprawie dostaw gazu ziemnego dla ludności po dotychczasowych cenach. Jednak MFW nalega na odwołanie tej decyzji i przestawienie się na ceny rynkowe.

    „Decyzja zapadła" — oświadczył premier Ukrainy Władimir Hrojsman podczas posiedzenia gabinetu ministrów, transmitowanego przez ukraińskie kanały telewizyjne. Hrojsman podkreślił, że decyzja ta nie ma żadnych zwolenników, jest to krok wymuszony.

    «Wzrost opłat gazu na Ukrainie jest nieunikniony, ponieważ od tego zależy współpraca z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Ta decyzja jest konieczna, aby uniknąć kryzysu gospodarczego» — twierdzi przewodniczący Rady Najwyższej Andriej Parubij.  Jak podkreśla, takie „reformy szokowe" często nie są popularne wśród ludności, ale obecnemu rządowi są niezbędne".

    W wywiadzie dla radia Sputnik ukraiński polityk i obrońca praw człowieka Władimir Olejnik podkreślił, że ta decyzja stawia Ukraińców przed koniecznością dokonania wyboru:

    „O co walczył Majdan? Od zapowiedzianych narodowi z trybuny Majdanu stu dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu jego cena zwiększyła się do trzystu. Spowoduje to zapaść, gdyż naród nie ma pieniędzy i ludzie oświadczają wprost: „Nie będziemy płacić", gdyż ludność kraju realnie jest niezamożna. Naród ma do wyboru: albo będzie płacić ze swej znikomo małej pensji lub emerytury za żywność i leki, albo opłacać usługi komunalne — na wszystko to razem pieniędzy im nie starczy. Trzeba będzie jednoczyć się i przychodzić do domów Hrojsmana, prezydenta Ukrainy Piotra Poroszenki, gdzie jest ciepło i nie brakuje gorącej wody — i zadawać pytania im. Poroszenko znęca się nad narodem ukraińskim, podniósł opłatę do 8,5 tysiąca hrywien, aby przypodobać się MFW — a jest to przecież cena ponad możliwości narodu ukraińskiego" — powiedział Władimir Olejnik.

    „Należy pamiętać, że MFW nie jest organizacją charytatywną. Jego emisariusze będą domagać się wypłacenia w pełnym zakresie zarówno kwoty kredytu jako takiej, jak też odsetek od przekazanej kwoty" — uważa grecki specjalista ds. gospodarczych Janis Papadonis. Z kolei politolog Aleksander Łazariew jest przekonany, że MFW udostępni Ukrainie kredyt w wielkości blisko 4 miliardów dolarów po zatwierdzeniu budżetu na przyszły rok, przy czym kwota ta ostatecznie wydana będzie na wypłacanie długów. Jego zdaniem instytucja finansowa nie zamierza doprowadzać kraju do bankructwa, gdyż w tym przypadku nie będzie mogła odzyskać zainwestowanych w nim środków.

    Eksperci i same władze ukraińskie podkreślają, że nie mają środków na wypłacanie zadłużeń. Dług publiczny już przekroczył 77 miliardów dolarów, a w ciągu najbliższych czterech lat do wypłacenia jest 27 miliardów dolarów.

    Zobacz również:

    Teoria spiskowa: Nibiru rozpoczęła niszczenie Ziemi od Ukrainy
    Amerykański LNG nie może konkurować z rosyjskim gazem ziemnym
    „Ukrainę czeka jugosłowiański scenariusz"
    Tagi:
    cena, wzrost, gaz, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz