Widgets Magazine
02:19 17 Wrzesień 2019
Zapora na rzece Eufrat w Syrii

„W Syrii Amerykanie walczą rękami terrorystów"

© AP Photo /
Świat
Krótki link
3632
Subskrybuj nas na

Sytuacja w kontrolowanej przez USA strefie na wschodnim brzegu Eurfratu w Syrii w szybkim tempie się pogarsza - powiedział rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Rosji generał major Igor Konaszenkow.

„To nie strefa deeskalacji, nie strefa dekonfliktacji, a (pewnego rodzaju — red.) szara strefa, w której sytuacja się gwałtownie pogarsza. Świadczy o tym duża liczba zamachów terrorystycznych i porwań zakładników" — podkreśli rosyjski wojskowy.

Od września członkowie zakazanej w Rosji organizacji „Państwo Islamskie" dokonali w tej strefie 57 zamachów i napadów na przedstawicieli Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF). Zabitych i rannych zostało ponad 300 kurdyjskich powstańców.

„Według danych otrzymanych od ludności Zaeufracia w rezultacie tych zamachów straty ponieśli również zagraniczni wojskowi" — dodał Konaszenkow.

Wierni w czasie liturgii w prawosławnym kościele antiocheńskim w Damaszku
© Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
Jak zaznaczył, mieszkańcy kontrolowanej przez USA szarej strefy informują o represjach wobec ludności arabskiej, nie tylko ze strony terrorystów, ale także oddziałów Syryjskich Sił Demokratycznych. Niezgodna z prawem okupacja przez USA obszernych regionów Syrii „nie doprowadziła i nie doprowadzi do niczego dobrego dla Syryjczyków" — powiedział Konaszenkow, przypominając, że terroryści Państwa Islamskiego w strefie nielegalnej amerykańskiej okupacji nie zostali zlikwidowani.

Wykorzystując niezdolność Stanów Zjednoczonych i oddziałów Syryjskich Sił Demokratycznych do prowadzenia skutecznej walki z terrorystami w Zaeufraciu, oddziały ISIS ponownie zajmują wyzwolone wcześniej terytoria" — podkreślił generał. Oprócz tego w szarej strefie narastają napięcia społeczne i etniczne — dodał Konaszenkow.

Ekspert ds. wojskowości, kierownik Centrum Badań Społecznych Problemów Stosowanych Bezpieczeństwa Narodowego, pułkownik w stanie spoczynku Aleksandr Żylin skomentował działania amerykańskich sił w tym regionie Syrii.

„Powiedzmy otwarcie: USA w Syrii nie mają zamiaru zajmować się procesem pokojowym, a wręcz przeciwnie, cały czas go sabotują, próbują uniemożliwić wszelkie porozumienia polityczne odnośnie skierowania sytuacji na drogę kompromisów i pokoju. Nie jest im to potrzebne. Proamerykańska koalicja w Syrii to wszyscy ci, którzy walczą przeciwko prezydentowi Baszarowi Asadowi.

Sytuacja w strefie, która znajduje się pod kontrolą USA, kolejny raz potwierdza tezę, że Amerykanie walczą rękami terrorystów. Na wszelkie sposoby chronili ISIS przed atakami naszego lotnictwa, wyposażali i wyposażają terrorystów w dane swoich wywiadów wojskowych. Sytuacja w przyszłości będzie się tylko pogarszać. Cel USA to niedopuszczenie do wygranej sił, które opowiadają się za uregulowaniem politycznym, ponieważ zdaniem Amerykanów zostaną wtedy pokonani — powiedział Aleksandr Żylin.

Zobacz również:

Turcja szykuje operację wojskową przeciwko syryjskim Kurdom
Negocjacje ws. Syrii bez jej udziału. Czy to może być gwarancją sukcesu?
Szczyt w Stambule: koniec kryzysu syryjskiego jest bliski?
Tagi:
wojna w Syrii, Igor Konaszenkow, Eufrat, Syria, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz