04:32 14 Listopad 2018
Na żywo
    Punkt kontrolny w wiosce Czongar na granicy Ukrainy i Krymu. Zdjęcie archiwalneMinister polityki wewnętrznej, informacji Republiki Krymu Dmitrij Połoński

    Wicepremier Krymu: Te działania Ukrainy to agresja

    © AP Photo / Sergei Grits © Sputnik . Taras Litvinenko
    1 / 2
    Świat
    Krótki link
    3411

    Krym nazwał testy rakietowe w obwodzie chersońskim przejawem agresji.

    Wicepremier krymskiego rządu Dmitrij Połonski skomentował Sputnikowi doniesienia o tym, że w obwodzie chersońskim Ukrainy 1 listopada rozpoczną się testy pocisków kierowanych.

    „Chodzi o to, że na Ukrainie już dawno temu nie pozostało nic kierowanego. Nie wierzę w pociski kierowane ani ogólnie w kierowanie państwem. Ponadto wszyscy znamy kondycję tzw. Sił Zbrojnych Ukrainy. Oczywiście jest to przejaw agresji, demonstracja siły, której tam nie ma, nie było i nigdy nie będzie. Próba w jakiś sposób udowodnienia mieszkańcom Krymu i Rosji, że strona ukraińska może coś zrobić w planie militarnym” — powiedział.

    Jednocześnie Połonski podkreślił, że granice Rosji w ogóle, a Krymu w szczególności, niezawodnie chronią Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej.

    Dlatego nie widzę żadnych zagrożeń. Istnieje tylko jedno zagrożenie, które polega na tym, aby te tak zwane pociski kierowane nie straciły kontroli i nie spadły gdzieś na terytorium Ukrainy — podsumował wicepremier krymskiego rządu.

    Wcześniej przedstawiciel dowództwa Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy Dmitrij Strutinskij powiedział, że w związku z testami od 1 do 4 listopada „przestrzeń powietrzna nad Morzem Czarnym zostanie zamknięta”.

    Zobacz również:

    Krym: eksplozja na uczelni
    Krym wysłał na Kubań pierwsze megawaty energii elektrycznej
    „Krym” na cenzurowanym w ONZ
    Tagi:
    Krym, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz