10:27 14 Listopad 2018
Na żywo
    Kibic w śmiesznej czapce z myszkami i serem

    Poroszenko: Tani rosyjski gaz jest jak ser w pułapce na myszy

    © Sputnik . Władimir Pesnya
    Świat
    Krótki link
    3272

    Internauci skrytykowali słowa ukraińskiego przywódcy Petra Poroszenki na temat „niebezpieczeństwa taniego gazu". Jest to bardzo drażliwa kwestia dla Ukrainy - uważa analityk polityczny Anton Bredichin.

    Internauci skrytykowali prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę za jego wpis na Facebooku o niebezpieczeństwie związanym z rosyjskim „tanim gazem".

    „Tani ser tylko w pułapce na myszy. Tani gaz… w rosyjskiej klatce. Chyba że po zwabieniu Ukrainy do tej klatki można spełnić fantastyczną obietnicę dwu-, trzy- lub 5-krotnego obniżenia taryf za gaz" — napisał wcześniej Poroszenko.

    Wielu użytkowników zarzuciło przywódcy państwa to, że ​​działania kijowskich władz prowadzą do zubożenia ludności.

    Pośrednie wybory do Kongresu 2018
    © AP Photo / Jacquelyn Martin
    „Płacenie za gaz niewiarygodnie wysokich cen to super. Teraz czuję się „godny". Teraz średnia pensja wynosi tysiąc metrów sześciennych, a minimalna — 400" — napisał Jewgienij Bondarenko. „Chwila, czyj gaz kupujemy? Że co, Słowacja wydobywa tak dużo gazu dla siebie, że może też nam sprzedać? Są dwie opcje: to rosyjski z nadpłatą lub własny najpierw sprzedali a potem kupili?" — zadaje pytanie Aleksander Połkownikow.

    Panie Poroszenko, doprowadził Pan Ukrainę do biedy. Pana czas się skończył, Pana droga prowadzi do śmietnika! — napisał Stas Doniec.

    Nie ma taniego gazu, jest tania siła robocza, w naszym kraju życia ludzi nikt nie docenia — zauważył Aleksiej Łysenko.

    Na Ukrainie nasz własny gaz skończył się w 2014 roku — przypuścił Eugen Von Savoyen.

    Na antenie radia Sputnik sytuację skomentował politolog, doktor historii, dyrektor naukowy Centrum Studiów Etnicznych i Międzynarodowych Anton Bredichin.

    Szef Rady UE Donald Tusk
    © AP Photo / Virginia Mayo
    „Oczywiście, cena gazu dla Ukraińców jest kwestią bardzo bolesną i drażliwą. Rosyjski gaz jest, oczywiście, konkurencyjny w porównaniu do gazu, który Ukraina kupuje od UE — prawdopodobnie od UE kupuje właśnie rosyjski gaz, ale po wyższej cenie. Dla ludzi jest to bardzo bolesne, jeśli chodzi o wzrost cen usług komunalnych, tej zimy znów wzrośnie, o czym już powiedział Poroszenko. W związku z tym w perspektywie ludzi nie czeka nic dobrego. Nie wiadomo, jak długo będzie cierpiał naród ukraiński. Myślę, że wybory prezydenckie, które odbędą się już wkrótce, pokażą realną sytuację. Być może naród ukraiński wybierze władzę, która nie doprowadzi go do bezpośredniego zubożenia, a zatem będzie dążyła do budowania z Rosją bardziej przyjaznych stosunków. Jeśli Ukraina zwróci się na Wschód, ceny gazu będą znacznie niższe, dla ludzi tak będzie lepiej" — powiedział Anton Bredichin.

    19 października ukraiński rząd podjął decyzję o podniesieniu ceny gazu dla mieszkańców od 1 listopada o 23,5% w ramach porozumień i wymagań MFW. Nowa cena wyniesie 8,5 tys. hrywien (305 dolarów według oficjalnego kursu) za tysiąc metrów sześciennych.

    Rząd poinformował także, że MFW zażądał podniesienia cen gazu o 60%, jednak udało się osiągnąć kompromis umożliwiający dalsze pobieranie kredytów.

    Z opublikowanego dekretu rządu wynika również, że ukraiński rząd planuje trzyetapowe podniesienie ceny gazu dla mieszkańców, kolejny wzrost może nastąpić w maju 2019 roku.

    Zobacz również:

    Poroszenko: „Nie oddamy się Rosji za gaz”
    Poroszenko grozi, Rosjanie odpowiadają
    Ukraińcy już wiedzą, ile zapłacą za gaz
    Czy gaz z USA może być dla Polski tańszy od rosyjskiego?
    Ukraina znalazła sposób na przyspieszenie wydobycia gazu „z pomocą” Bandery
    Tagi:
    gaz, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Petro Poroszenko, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz