10:05 14 Listopad 2018
Na żywo
    Świat
    Krótki link
    0 022

    Podczas szczytu G20 Stany Zjednoczone zamierzają utworzyć bazę operacyjną w Urugwaju, aby zagwarantować bezpieczeństwo przedsięwzięcia, które odbędzie się w Buenos Aires. W Montevideo nie wszyscy są zadowoleni z tej perspektywy.

    Deputowany Eduardo Rubio z Partii Jedności Ludowej (partia lewicowa) w rozmowie ze Sputnikiem powiedział, że rozmieszczenie ośmiu samolotów i 400 żołnierzy to w zasadzie „małe podbicie” Urugwaju przez siły Waszyngtonu.

    Prezydent USA Donald Trump, prezydent Rosji Władimir Putin i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w czasie szczytu G20 w Hamburgu
    © REUTERS / Steffen Kugler/Courtesy of Bundesregierung
    „Chodzi o to, że przekształcenie Urugwaju w bazę wojskową amerykańskiego imperializmu nie jest zbyt dobrym pomysłem. Z drugiej strony zrobienie z Urugwaju celu wojennego jest również złe: jeśli potrzeba tak znaczących sił militarnych do ochrony, to oznacza, że istnieje jakieś zagrożenie. A my, chcąc nie chcąc, znajdujemy się w jego epicentrum” — powiedział deputowany.

    Polemika w związku z obecnością obcych wojsk w Urugwaju podczas szczytu G-20 wyrosła z projektu ustawy, zgodnie z którą od 26 listopada do 3 grudnia wejście wojsk amerykańskich i innych państw do kraju powinno być dozwolone.

    Zgodnie z Konstytucją Urugwaju, aby zatwierdzić takie prawo, konieczne jest uzyskanie większości w Zgromadzeniu Ogólnym, organie ustawodawczym jednoczącym Izbę Reprezentantów i Senat.

    Według Rubio „to smutne, że Donald Trump chce wykorzystać Urugwaj jako bazę dla amerykańskiej armii”, szczególnie biorąc pod uwagę to, że południowoamerykański kraj nie uczestniczy w szczycie.

    „Po prostu znajdujemy się tuż obok Argentyny. Dlaczego nie założyć bazy na jej terytorium, skoro szczyt tam się odbywa?” — zastanawia się prawodawca.

    Według informacji przekazanych przez rząd Zgromadzeniu Ogólnemu do Montevideo przybędą trzy samoloty KC 135, dwa samoloty transportowe i trzy samoloty AWACS (latające radary), aby zapewnić „wsparcie logistyczne i bezpieczeństwo” delegacji pod przewodnictwem prezydenta Trumpa.

    Ale nie tylko lewicowa opozycja krytykuje projekt ustawy: prawodawcy centroprawicowej Partii Narodowej ostrzegają przed błędami w formułowania prawa, które potencjalnie może zagrozić suwerenności kraju.

    W nocie wyjaśniającej do projektu ustawy rząd zażądał „zgody na wprowadzenie do kraju wojsk państw uczestniczących w szczycie, które złożą odpowiedni wniosek” w związku ze „znaczeniem szczytu i jego pilnością”.

    W oświadczeniach dla gazety El Observador przewodniczący senackiej Komisji Obrony Javier García z Partii Narodowej wyraził zaniepokojenie z powodu przyznania takiego zezwolenia. Pomimo tego, że a priori nie jest przeciwny wprowadzeniu amerykańskiego kontyngentu do kraju, jest bardzo zdezorientowany perspektywą rozmieszczenia infrastruktury wojskowej państw trzecich bez uzgodnienia.

    Rubio przypomniał, że Stany Zjednoczone już rozmieszczały swoje siły w Urugwaju. Na przykład w 2007 roku podczas oficjalnej wizyty ówczesnego prezydenta George’a W. Busha.

    Kiedy przyjechał Bush, «przez kilka dni byliśmy okupowani» — podsumował, cytując urugwajskiego generała Víctora Licandro, jednego z założycieli partii Szeroki Front.

    Zobacz również:

    Biały Dom: Podróż Trumpa do Polski i udział w szczycie G20 „bardzo produktywne”
    Trump podziękował Merkel za doskonałą organizację szczytu G20
    Szczyt G20 dobiegł końca. Co osiągnięto?
    Tagi:
    G20, Urugwaj, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz